Szczerze mówiąc, na początku też myślałem, że termin „wyjście z kręgu” w kręgu blockchainowym jest już nadużywany. Jednak uczestnicząc w ekosystemie VANRY przez ponad rok, na własne oczy widzę, co robią, i naprawdę jestem pod wrażeniem — to może być jedna z niewielu publicznych sieci, z którymi mogę rozmawiać z zwykłymi ludźmi, którzy nie handlują kryptowalutami.


Dlaczego? Ponieważ to, co robi, wykracza poza sprawy związane z blockchainem; naprawdę łączy naszą namacalną rzeczywistość. Podam kilka przykładów, które sam doświadczyłem i widziałem.
Przykład 1: Sklep z modą uliczną mojego kuzyna wykorzystuje NFT VANRY
Mój kuzyn otworzył oryginalny sklep z modą uliczną w Hangzhou i zawsze martwił się, jak nawiązać głębszy kontakt z fanami. W zeszłym roku wspomniałem mu o fizycznym wzmocnieniu NFT VANRY. Z niepewnością spróbował, tworząc małą partię cyfrowych kolekcjonerskich przedmiotów dla najnowszej kolekcji, które były dodawane do zakupów odzieżowych. I co się stało? Ta grupa klientów z pokolenia Z zaczęła spontanicznie tworzyć społeczności i wymieniać kolekcje, a wskaźnik powtórnych zakupów wzrósł w widoczny sposób. Mój kuzyn teraz każdemu mówi: „To dużo zabawniejsze niż założenie grupy na WeChat, a to coś 'na zawsze' należy do klientów, ma wartość sentymentalną.” Widzisz, to jest „wyjście z kręgu”: za pomocą cyfrowych praw aktywowano konsumpcję fizyczną i stworzono nowy temat do rozmowy.
Przykład drugi: projekt non-profit, w którym uczestniczyłem, jest widoczny na łańcuchu
Brałem udział w projekcie non-profit dotyczącym biblioteki w wiejskiej szkole podstawowej. Jak wydawane są pieniądze, czy książki zostały zakupione, na jakim etapie budowy jesteśmy - wszystkie kluczowe informacje są zapisywane na łańcuchu VANRY. Darczyńcy nie muszą czekać na być może bardzo opóźniony raport podsumowujący, mogą sami w każdej chwili sprawdzić. To uczucie 'moja pomoc rzeczywiście przyniosła efekty' jest czymś, co tradycyjne organizacje non-profit mają trudności z zapewnieniem. VANRY w tym przypadku jest jak publiczny notatnik, który nie kłamie, rozwiązując największy problem w działalności non-profit - zaufanie. Tego rodzaju 'technologia rozwiązująca stare problemy' można wyjaśnić nawet osobom, które nie znają kodu, a one od razu to zrozumieją.
Przykład trzeci: zasoby graczy gier naprawdę mogą być 'zabrane'
Jestem graczem małych gier. Co mnie najbardziej denerwuje? Wydawanie pieniędzy na grę, zdobywanie sprzętu, a gdy serwer się zamyka, nie ma już nic. Na VANRY jest gra karciana (nie powiem dokładnej nazwy, żeby nie było zbyt reklamowo), a kluczowe karty graczy to prawdziwe NFT. Oznacza to, że nawet jeśli gra pewnego dnia przestanie działać, ta fajna karta wciąż będzie w twoim portfelu, jest pamiątką, a może nawet uda się ją sprzedać na rynku wtórnym innym entuzjastom. To uczucie można podsumować jednym słowem: stabilność. Rozwiązuje to problem 'własności' w erze cyfrowej. Rozmawiałem o tym z przyjacielem, który gra w gry na konsolach, i od razu zrozumiał wartość blockchaina.
Więc widzisz, 'wyjście poza schemat' VANRY nie jest wynikiem wydawania pieniędzy na marketing. Jego ścieżka jest bardzo jasna:

  1. Technologia nie jest pokazem, rozwiązuje prawdziwe problemy: nie mówi codziennie o milionach TPS, ale myśli, jak sprawić, żeby wydawanie NFT i przechowywanie danych było tańsze i prostsze, aby właściciele małych sklepów, organizacje non-profit i zespoły gier mogły to wykorzystać.


  2. Dokładnie określa scenariusze: celuje w obszary kultury, pomocy społecznej i gier, które są zrozumiałe dla zwykłych ludzi i mają swoje problemy, wchodzi i tworzy rozwiązania.


  3. Doświadczenie 'bez odczucia': w wielu aplikacjach nie czujesz, że za nimi stoi publiczny blockchain, procesy są bardzo płynne. To jest klucz do 'wyjścia poza schemat' - pozwala użytkownikom skupić się na samej rzeczy, a nie na technologii.


Uważam, że aby publiczny blockchain naprawdę 'wyszedł poza schemat', ostatecznie nie chodzi o to, jak wysoka jest cena monet, ale ile historii życia zwykłych ludzi jest wplecionych w jego funkcjonowanie. To, co robi VANRY, to zdjęcie 'geekowskiego' i 'spekulacyjnego' wizerunku technologii blockchain, przekształcenie jej w karty członkowskie w modnych sklepach, przejrzyste księgi rachunkowe dla organizacji non-profit, cyfrowe skrzynki pamiątkowe dla graczy.


Te historie nie są wielkie, ale są bardzo prawdziwe. To właśnie te prawdziwe małe przypadki, jak krople wody, powoli łączą się w rzekę 'wyjścia poza schemat'. Jako uczestnik, czuję się całkiem fajnie - nie tylko 'trzymam monety', ale bardziej jakbym przez nie dotknął przyszłości cyfrowego życia.
Kontynuuj obserwację, kontynuuj uczestnictwo. Ta droga 'wyjścia poza schemat' jest całkiem interesująca.

@Vanarchain #vanar $VANRY