W tym rynku wiele się zmieniło, ale jedna rzecz pozostała niezmienna:

gdy most zostaje zhakowany, zaufanie nie wraca.

To, co dzisiaj nazywamy „rozwiązaniami międzyłańcuchowymi”, często jest bardzo proste w działaniu—tylko garstka kluczy prywatnych, ustawienia multisig i decyzje podejmowane przez małą grupę ludzi. Z zewnątrz wygląda to na zdecentralizowane, ale wewnątrz wszystko wciąż zależy od ludzi.

Przeżyłem trzy cykle rynkowe. Ceny spadają, ceny się odbudowują—to normalne. Ale projekty, które tracą aktywa przez awarie mostów, rzadko dostają drugą szansę. Ludzie mogą zaakceptować stratę pieniędzy. To, czego nie mogą zaakceptować, to nie wiedzieć, gdzie tak naprawdę tkwił ryzyko.

Zmienność nie jest prawdziwym lękiem.

Prawdziwy lęk to to pytanie:

„Czy moje aktywa są naprawdę bezpieczne, czy po prostu ufam systemowi, którego nie rozumiem?”

To tutaj Plasma jest inna. Bezpieczeństwo tutaj nie jest historią ani obietnicą—jest bezpośrednio wbudowane w protokół.

Dlatego poważny kapitał zawsze szuka pewności.

Hype, marketing, dopracowane prezentacje PPT—są tymczasowe.

Na końcu naprawdę liczą się tylko dwie rzeczy:

głębokość płynności i jasno określone granice bezpieczeństwa.@Plasma #Plasma $XPL