$TRUMP

NOWOŚĆ: Trump przyznaje, że jego wybór do Fed był błędem i dlaczego ma to większe znaczenie niż sama wypowiedź

Prezydent Donald Trump właśnie wygłosił jedno z najbardziej odkrywczych stwierdzeń ekonomicznych, jakie wygłosił od lat.

On otwarcie powiedział, że wybór Jerome'a Powella na przewodniczącego Rezerwy Federalnej w 2017 roku był błędem i że powinien był wybrać zamiast niego Kevina Warsha. Trump na tym nie poprzestał. Poszedł dalej, mówiąc, że wierzy, iż Warsh mógłby pomóc w rozwoju amerykańskiej gospodarki o aż 15% dzięki różnym politykom monetarnym.

To nie jest tylko polityczna żal.

To okno na to, jak władza, pieniądze i filozofia ekonomiczna zderzają się na najwyższym poziomie.

Aby zrozumieć, dlaczego to ma znaczenie, musisz zrozumieć, co Federal Reserve rzeczywiście kontroluje — i jakiego rodzaju przewodniczący Fedu kształtuje wyniki.

Fed nie tylko "ustawia stopy". Kontroluje płynność, warunki kredytowe, apetyt na ryzyko i pośrednio szybkość, z jaką gospodarka się rozwija lub kurczy. Kiedy Fed zaostrza, pożyczanie staje się drogie, wzrost zwalnia, a ceny aktywów się kompresują. Kiedy luzuje, kapitał płynie, podejmowanie ryzyka wzrasta, a wzrost przyspiesza. Z czasem te decyzje się kumulują.

Frustracja Trumpa wobec Powella zawsze koncentrowała się na tym dokładnym punkcie.

Podczas prezydentury Trumpa, Powell priorytetował kontrolę inflacji i niezależność Fedu ponad agresywny wzrost. Stopy procentowe wzrosły. Płynność została zaostrzona. Rynki zadrżały. Trump chciał przewodniczącego Fedu, który aktywnie wspierałby ekspansję, ceny aktywów i momentum wzrostu — szczególnie w okresach, kiedy inflacja jeszcze nie stanowiła zagrożenia.

Kevin Warsh reprezentuje bardzo różną filozofię.

Warsh jest powszechnie postrzegany jako bardziej sceptyczny wobec nadmiernego zacieśniania i bardziej świadomy tego, jak polityka monetarna wpływa na rynki aktywów, zatrudnienie i długoterminową konkurencyjność. Choć nie jest lekkomyślny, jego ramy skłaniają się ku myśleniu o wzroście jako priorytecie — szczególnie gdy presje inflacyjne są do opanowania.

Kiedy Trump mówi, że Warsh mógłby pomóc w wzroście gospodarki o 15%, nie mówi o magii. Mówi o postawie polityki.

Niższe i bardziej elastyczne stopy procentowe obniżają koszt kapitału. Firmy inwestują więcej. Konsumenci pożyczają więcej. Wartości aktywów rosną. Zaufanie poprawia się. Kiedy zaufanie się poprawia, prędkość wzrasta — pieniądz szybciej przepływa przez system. W ten sposób gospodarki przyspieszają.

Ale jest tu kompromis.

Powell reprezentuje ostrożność. Warsh reprezentuje przyspieszenie.

Podejście Powella ma na celu ochronę wiarygodności, zapobieganie przegrzewaniu się i unikanie długoterminowej niestabilności — nawet jeśli oznacza to poświęcenie krótko-terminowego wzrostu. Podejście Warsha, jak widzi to Trump, byłoby bardziej skłonne do mocniejszego pchania systemu w celu odblokowania wzrostu i konkurencyjności, szczególnie w globalnym środowisku, w którym inne kraje aktywnie stymulują swoje gospodarki.

Ta debata nie jest nowa. To najstarsza argumentacja w centralnym bankowości:

stabilność kontra wzrost.

Co sprawia, że oświadczenie Trumpa jest ważne, to czas.

Rynki są już wrażliwe na obniżki stóp, trendy inflacyjne i presję polityczną na politykę monetarną. Kiedy były i potencjalny przyszły prezydent otwarcie krytykuje swój wybór przewodniczącego Fedu i promuje alternatywną wizję, zaczyna to kształtować oczekiwania — nawet zanim jakiekolwiek rzeczywiste zmiany polityki nastąpią.

Rynki nie czekają na wybory.

Wyceniają narracje wcześnie.

Jeśli inwestorzy zaczną wierzyć, że przyszłe przywództwo mogłoby dążyć do bardziej wzrostowego Fedu, zaczynają dostosowywać ekspozycję na ryzyko, alokację aktywów i długoterminowe założenia. To wpływa na akcje, obligacje, nieruchomości, a nawet kryptowaluty.

Jest też lekcja dla każdego, kto obserwuje z zewnątrz.

Powody nominacji w bankach centralnych mają większe znaczenie niż prawie jakakolwiek pojedyncza decyzja ekonomiczna, jaką podejmuje prezydent. Obniżki podatków przychodzą i odchodzą. Ustawa o wydatkach wygasa. Ale polityka monetarna kumuluje się w ciszy przez lata. Jedna nominacja może kształtować cały cykl ekonomiczny.

Przyznanie Trumpa do tego błędu to w zasadzie przyznanie, że decyzje personalne mogą przewyższać ideologię.

Możesz obiecać wzrost, ale jeśli instytucja kontrolująca płynność nie jest zgodna z tym celem, system się opiera.

To także dlatego pewność Trumpa w Warsha jest tak silna. Z jego perspektywy, amerykańska gospodarka nie wykorzystała swojego potencjału, ponieważ monetarne hamulce zostały nałożone zbyt wcześnie i zbyt mocno. Czy ta wiara jest słuszna, jest kwestią debaty — ale ramy za nią są spójne.

Wzrost nie dotyczy tylko innowacji.

Chodzi o dostęp do kapitału.

A kapitał płynie tam, gdzie polityka pozwala mu płynąć.

Głębsza nauka nie dotyczy Powella kontra Warsha. Chodzi o to, jak kruche są wyniki ekonomiczne w odniesieniu do filozofii przywództwa. Dwaj wykwalifikowani ekonomiści, dwa radykalnie różne wyniki — nie dlatego, że jeden jest mądrzejszy, ale dlatego, że jeden jest bardziej ostrożny.

Jako inwestorzy, budowniczy czy obserwatorzy, to jest prawdziwa lekcja:

Wyniki makroekonomiczne są napędzane przez zachęty, a nie intencje.

Oświadczenie Trumpa przypomina, że banki centralne nie są neutralnymi siłami natury. Są kierowane przez ludzi, przekonania i tolerancję ryzyka. Zmień osobę, a często zmieniasz trajektorię.

Bez względu na to, czy Trump kiedykolwiek dostanie szansę na dokonanie tej nominacji ponownie, wiadomość jest już na zewnątrz: następna faza polityki gospodarczej USA może wyglądać bardzo inaczej.

A rynki już zwracają na to uwagę.

Prawdziwe pytanie teraz nie brzmi, czy Powell był błędem

Chodzi o to, czy następna era Fed, niezależnie od tego, kto nią kieruje, będzie priorytetować powściągliwość… czy wzrost.

Ponieważ ta decyzja nie tylko kształtuje wykresy.

Kształtuje życie, biznesy i th

następna dekada gospodarki.

$BTC

BTC
BTC
68,220.72
-0.55%

#TRUMP #donalTrump #UK #USIranStandoff #BitcoinGoogleSearchesSurge