Stany Zjednoczone wysyłają jednocześnie dwa sygnały alarmowe do rynku globalnego.
Z jednej strony, dług narodowy USA wzrósł o prawie 700 miliardów USD zaledwie w ciągu czterech miesięcy.
Łączny dług osiągnął teraz 38 bilionów USD, co odpowiada rozmiarowi całej gospodarki Ameryki.
Co bardziej niepokojące?
Koszt odsetek od długu już przekroczył 1 bilion USD rocznie.
Pieniądze są wydawane na spłatę odsetek — a nie na inwestycje produkcyjne czy tworzenie miejsc pracy.
Z drugiej strony, liczba ofert pracy spadła do 6,5 miliona, najniższego poziomu od 2020 roku.
Oznacza to, że sektor realny zaczyna tracić siłę roboczą.
Firmy wstrzymują rekrutację z powodu:
• Wysokich stóp procentowych
• Drogich pożyczek
• Rosnącej niepewności gospodarczej
Kiedy miejsca pracy się kurczą → konsumpcja osłabia się → wpływy podatkowe maleją → deficyt rośnie.
To nie jest tylko zwykłe spowolnienie.
Jeśli trend się utrzyma, ryzyko, które czai się to:
⚠️ Ukryta recesja
⚠️ Utrzymująca się inflacja
⚠️ Wstrząsy na rynku globalnym
Pytanie brzmi teraz:
Jak długo największa gospodarka świata może wytrzymać w obliczu takiej presji?
Zastrzeżenie: Ten post ma na celu jedynie edukację, a nie zachętę do kupna lub sprzedaży aktywów inwestycyjnych.