Po dogłębnym zbadaniu białej księgi i dokumentacji technicznej Plasma oraz przeprowadzeniu intensywnej interakcji przez prawie dwa tygodnie z jego siecią testową i główną, zyskałem bardzo złożone wrażenie. To wrażenie przypomina obserwację inżyniera o niezwykle wysokich osiągnięciach akademickich, który stara się za pomocą najpiękniejszego kodu zrekonstruować pełen błota i przemocy rynek warzywny — czyli nasz obecny tor płatności stablecoin. Przywykliśmy do transferów USDT na łańcuchu Tron, które mimo poważnej centralizacji są niezwykle tanie i efektywne, a także znosimy interakcje z Ethereum L2, które mimo deklaracji niskich opłat wciąż wymagają posiadania ETH jako opłaty za gaz. Pojawienie się Plasma, z perspektywy architektury, jest wymiarem obniżającym logikę istniejących publicznych łańcuchów płatniczych, ale z punktu widzenia granularności wprowadzenia produktu wciąż stoi przed ogromnym fizycznym tarciem związanym z zimnym startem płynności.

Wczoraj próbowałem ponownie przeprowadzić transakcję międzyłańcuchową przez oficjalny most Plasma, a cały ten proces ujawnił obecne problemy łańcuchów kompatybilnych z EVM w przetwarzaniu wysokiej współbieżności i synchronizacji stanu. Chociaż oficjalnie ogłoszono użycie klienta wykonawczego Reth do zwiększenia przepustowości, w rzeczywistych wywołaniach RPC nadal monitorowałem kilka przypadków opóźnień w milisekundach. To opóźnienie może być śmiertelne dla robotów arbitrażowych w DeFi, ale dla zwykłych użytkowników płatności to interesująca próbka obserwacyjna. To pokazuje, że Plasma prowadzi subtelną grę parametrów między dążeniem do „bezpieczeństwa na poziomie Bitcoina” a „doświadczeniem płatności na poziomie Web2”.

Porzućmy te wielkie narracje i przejdźmy bezpośrednio do szczegółów technicznych. To, co najbardziej mnie interesuje w Plasma, a czego większość konkurencyjnych produktów (w tym Solana i BSC) nie potrafi zrobić, to natywna abstrakcja gazu. Na tradycyjnych łańcuchach EVM, jeśli chcesz przesłać 100 U swoim przyjaciołom, musisz mieć nie tylko 100 U, ale także 0.001 ETH lub BNB. Ta logika wydaje się oczywista dla kryptowalutowych rdzenniaków, ale dla nowych użytkowników jest całkowitą katastrofą logiczną. Plasma osiąga stabilność płatności gazu poprzez mechanizm Paymaster, lub w specyficznych warunkach oferując zerowe doświadczenie gazowe, co rzeczywiście osiąga wyjątkową płynność na poziomie interakcji. Podczas testowania funkcji przelewów celowo stworzyłem ciągłe, małe transakcje wysokiej częstotliwości, próbując przetestować zdolność węzłów do obsługi pamięci. Wyniki były zaskakujące, czas potwierdzenia transakcji na łańcuchu był bardzo szybki i nie wystąpiły żadne skoki opłat gazowych. To w porównaniu do przerażających aukcji gazowych na głównym łańcuchu Ethereum jest zupełnie innym wymiarem.

Jednak przewaga technologiczna nie zawsze przekłada się na udział w rynku. Porównując z Tronem, powód, dla którego Sun Yuchen i jego projekt zajmują połowę rynku transferów USDT, nie leży w elegancji kodu, ale w ogromnej sieci wsparcia giełd i przewagi pierwszeństwa. Obecna sytuacja Plasma przypomina dawne próby EOS, które próbowały wykorzystać przewagę technologiczną w starciu z Ethereum, lub niektóre altcoiny, które próbowały wyzwać Bitcoina poprzez akademicką rygor. Kiedy używałem portfela Plasma One, chociaż projekt ma bardzo stonowany i nowoczesny design, brak ekosystemowych aplikacji jest nieuniknioną wadą. Publiczny łańcuch płatniczy, jeśli nie ma wystarczającej liczby handlowców, by się podłączyć, ani wystarczającej głębokości pul płynności, nawet jeśli jego TPS jest bardzo wysoki, to tylko kręci się w kółko.

Co ciekawe, sposób, w jaki Plasma przejmuje bezpieczeństwo Bitcoina. Nie wybrała skomplikowanych dowodów jak Stacks, ale regularnie kotwiczy hashe bloków w sieci Bitcoin. To podejście jest bardzo sprytne, omija niekompletność Turinga skryptu Bitcoina, a jednocześnie korzysta z bezpieczeństwa PoW Bitcoina. Muszę jednak zauważyć, że ten projekt ma okno hipotezy zaufania. Przed zdarzeniem kotwiczenia Plasma w zasadzie wciąż jest hybrydą PoW/PoS opartą na własnej zgodzie (lub jakimś wariancie). Jeśli w tym okresie wystąpi atak na dużą skalę, tak zwana „ostateczna determinacja” Bitcoina nie będzie w stanie cofnąć już występującego stanu bocznego. To zostało opisane w dokumentacji w bardzo subtelny sposób, ale jako badacze musimy być czujni na tego rodzaju architekturę „chcę mieć ciastko i zjeść ciastko”.

Porozmawiajmy o konkurencji. Solana jest rzeczywiście szybka, ale jej historia awarii wciąż wisi nad nią jak miecz Damoklesa; Ethereum L2 (takie jak Optimism i Arbitrum) są bardziej bezpieczne, ale ich układy (Sequencer) są wciąż wysoce scentralizowane, a okresy wypłaty i koszty międzyłańcuchowe wciąż nie są wystarczająco przyjazne dla płatności drobnych. Plasma wydaje się próbować znaleźć pośrednią drogę: zapewniającą kompatybilność ekosystemu deweloperów przez EVM, zapewniającą ostateczne bezpieczeństwo przez zabezpieczenie w Bitcoinie oraz zapewniającą doświadczenie użytkownika przez stabilne monety jako natywny gaz. Ta trójkątna logika wygląda doskonale na papierze, ale w praktyce zauważyłem, że synchronizacja między węzłami czasami wykazuje niewielkie opóźnienia, zwłaszcza w międzynarodowym środowisku sieciowym. Może to być związane z optymalizacją parametrów protokołu Gossip, który jest używany na poziomie podstawowym, lub po prostu dlatego, że obecna liczba węzłów nie jest wystarczająca, aby wspierać wystarczająco silną sieć P2P.

Znowu skrytykuję obecny model ekonomiczny tokenów. Chociaż zasadniczo nie omawiam cen, to mechanizm uwalniania $XPL i model zachęt dla węzłów walidacyjnych wydają się być w pewnym napięciu. Aby utrzymać niskie opłaty (a nawet zero), sieć musi subsydiować walidatorów poprzez emisję nowych tokenów lub mieć nadzieję, że przyszły wolumen transakcji osiągnie poziom Visa. To jest typowy zakład na „ekonomię skali” w ekonomii. Obecnie nie widzę wystarczających danych, które mogłyby wspierać prawdopodobieństwo wygranej tego zakładu w krótkim okresie. Co więcej, podczas testów odkryłem, że niektóre tak zwane aplikacje „partnerów” mają bardzo prymitywną logikę interakcji, a nawet istnieją podejrzenia, że są to proste strony internetowe Web2, co dla projektu, który reklamuje się jako innowator technologii podstawowej, jest estetycznym obniżeniem.

Innym łatwo przeoczonym szczegółem jest prywatność. Na publicznych łańcuchach nagość jest normą, ale jako łańcuch płatności, potrzeba prywatności jest podstawowa. Obecnie Plasma wydaje się nie mieć zintegrowanej funkcji mieszania prywatności, jak ZK-Rollup. To oznacza, że każda moja transakcja na kawę jest przejrzysta i możliwa do sprawdzenia na łańcuchu. W porównaniu do Monero lub L2 z funkcjami prywatności, Plasma wydaje się być nieco zbyt „szczera” w tym zakresie. Dla użytkowników instytucjonalnych może to być zaleta zgodności, ale dla geeków to ogromny minus.

Po głębokim doświadczeniu przez kilka dni, zacząłem się zastanawiać nad pytaniem: czy naprawdę potrzebujemy łańcucha publicznego stworzonego wyłącznie do płatności? Istniejące ogólne łańcuchy publiczne mogą osiągnąć podobne funkcje przez Layer 3 lub Paymaster. Wartość istnienia Plasma musi opierać się na tym, że może zapewnić jakąś ekstremalną doświadczenie, której nie mogą zaoferować ogólne łańcuchy publiczne. Na ten moment to doświadczenie zatrzymuje się na poziomie „nie trzeba kupować tokenów gazowych”. Chociaż to wspaniałe, czy to wystarczająca bariera? Nie jestem pewien. Widziałem zbyt wiele projektów, których wskaźniki techniczne były na najwyższym poziomie, ale zniknęły z powodu wyczerpania płynności, a ich repozytoria kodu stały się cyfrowymi nagrobkami na GitHubie.

Jednakże, trzeba przyznać, że zespół Plasma należy do czołówki pod względem zdolności inżynieryjnych. Ich optymalizacja kodu operacyjnego EVM oraz strategia przycinania drzew stanu przejawiają, że ci ludzie naprawdę rozumieją logikę podstawową, a nie tylko potrafią wydawać tokeny. Kiedy przeglądałem ich historię commitów na GitHubie, zauważyłem, że styl kodowania kluczowych deweloperów jest bardzo rygorystyczny, komentarze są jasne, a czas reakcji na zgłoszenia błędów jest bardzo szybki. Ta kultura inżynieryjna w chaotycznym świecie kryptowalut jest jak oddech świeżego powietrza.

Ale jak daleko ta świeża perspektywa może sięgnąć, zależy od tego, jak rozwiążą problem „co było pierwsze: kura czy jajo”. Handlowcy nie chcą integrować łańcucha bez użytkowników, a użytkownicy nie chcą korzystać z łańcucha bez handlowców. Obecnie, co widzę, to strategie wydawania dużych zachęt, które mogą przyciągnąć spekulantów, ale nie zatrzymają prawdziwych użytkowników. Kiedy przebywałem w społeczności, zauważyłem, że większość dyskusji wciąż koncentruje się na tym, kiedy wzrośnie cena tokena, a nie na samej technologii. To niebezpieczny sygnał, który wskazuje, że konsensus społeczności wciąż opiera się na spekulacjach, a nie na wartości.

Innym technicznym szczegółem wartym uwagi jest interoperacyjność między łańcuchami. Plasma twierdzi, że zapewnia bezproblemową interoperacyjność, ale w rzeczywistości na poziomie kodu wciąż opiera się na mostach multisig lub jakichś węzłach pośredniczących. To oznacza, że jeśli węzły pośredniczące połączą siły, istnieje ryzyko kradzieży środków. Mimo że to jest powszechna praktyka w branży, oczekuję bardziej natywnego, opartego na kryptografii rozwiązania międzyłańcuchowego, takiego jak weryfikacja lekkiego klienta. Oczywiście, Plasma w obecnym etapie kompromituje się w tej kwestii dla wydajności.

Na koniec, jako badacz z długoterminowym zainteresowaniem infrastrukturą, moje nastawienie do Plasma jest ostrożnie optymistyczne. Problemy, które rozwiązuje, są rzeczywiste, jej rozwiązania technologiczne są wdrażane, ale jej konkurenci to nie tylko inne publiczne łańcuchy, ale także przyzwyczajenia użytkowników, które już zostały ugruntowane. Aby przekonać osobę, która przyzwyczaiła się do transferu U na Tron, do przeskoczenia na Plasma, potrzebne jest nie tylko 5% poprawy technologicznej, ale 10-krotna poprawa doświadczenia. Zero gazu to dobry punkt wyjścia, ale to za mało. Potrzebuje killer app, być może jakiejś płatności łączącej RWA (rzeczywiste aktywa na łańcuchu), lub całkowicie odpornych na cenzurę narzędzi do rozliczeń transgranicznych.

W tej branży pełnej bańki i kłamstw, Plasma przynajmniej próbuje robić coś „trudnego, ale słusznego”. Chociaż podczas testów napotkałem kilka timeoutów RPC, chociaż mam wątpliwości co do jej modelu ekonomicznego, chociaż zauważyłem sporo błędów ortograficznych i niskiej jakości operacyjnych pomyłek, to ta ekstremalna dążenie do doświadczenia płatności samo w sobie zasługuje na zapis. Rywalizacja publicznych łańcuchów weszła w głębokie wody, już nie jest grą liczb TPS, ale prawdziwym zmaganiem w rzeczywistych scenariuszach. Czy Plasma potrafi się wyróżnić, nie zależy od tego, jak pięknie jest napisany jej biały papier, ale od tego, czy naprawdę pozwala mi na szybsze o 0.5 sekundy płacenie za kawę niż karta kredytowa.

@Plasma $XPL #Plasma