Właśnie byłem świadkiem, jak całe moje portfolio zostało zepchnięte z klifu przez świadomą Shiba Inu pilotującą vintage toster.\n\nPrzysięgam, że sprawdziłem wykres tylko przez 30 sekund, ale jakoś znalazłem się w wymiarze, gdzie kapitalizacja rynkowa jest obliczana w gumowych kurczakach, a cena ETH nieustannie odbija się od gigantycznego, iryzującego grzyba. Jeśli wiesz, to wiesz. Wyślij pomoc (a lepiej, wyślij stablecoiny). Godziny handlu to 3 pm do "Nie mogę już odróżnić rzeczywistości od gorączkowego snu."