Piszę to z ciężkim sercem, z lotniska.
Właśnie dowiedziałem się, że mój ojciec został zdiagnozowany z rakiem, i wracam do mojego kraju, aby być przy jego boku, wspierać go i przechodzić z nim przez całą tę terapeutyczną podróż.
W nadchodzących dniach i tygodniach będę nieuchronnie mniej obecny tutaj. Zwykły rytm, analizy i regularne posty ustąpią miejsca. Teraz moim priorytetem jest po prostu bycie synem.
Wciąż postaram się publikować od czasu do czasu, kiedy tylko okoliczności pozwolą.
Dziękuję za zrozumienie, życzliwość i jeśli możesz, za modlitwy o powrót do zdrowia mojego ojca.
Naprawdę znaczą więcej, niż myślisz. 🙏