Większość początkujących, których widzę, zaczyna tak samo jak ja. YouTube otwarty, wykres na ekranie, pewność pożyczona z głosu kogoś innego. To wydaje się bezpieczne. Ktoś już to przetestował. Ktoś już wie, dokąd pójdzie cena. Musisz tylko podążać za tym.

Na początku prawie działa. Małe zwycięstwo sprawia, że czujesz się mądry. Kolejne zwycięstwo sprawia, że czujesz się gotowy. Zaczynasz myśleć, że najtrudniejsza część jest za tobą. Zwykle wtedy rynek przypomina ci, że nie obchodzi go, co oglądałeś zeszłej nocy.

Straty nie przychodzą tak, jak w filmikach. Przybywają powoli, a potem wszystkie naraz. Zawahasz się, ponieważ youtuber wszedł szybciej niż ty. Trzymasz, ponieważ filmik mówił „czekaj na potwierdzenie”. Wychodzisz za wcześnie, ponieważ strach jest głośniejszy niż logika. Później oglądasz, jak cena idzie dokładnie tam, gdzie na początku myślałeś, że pójdzie, bez ciebie.

To, co nie widzą początkujący, to fakt, że te czyste przykłady skrywają lata zamieszania. Nie pokazują emocjonalnego bałaganu. Nadmiernego handlu po stracie. Nadmiernej pewności siebie po wygranej. Ciągłej zmiany, ponieważ inny film miał więcej sensu niż poprzedni.

Nauczyłem się tego w trudny sposób: kopiowanie czyichś transakcji jest łatwe. Noszenie swoich własnych emocji nie jest. W pewnym momencie każdy trader musi przestać handlować zgodnie z filmem i zacząć stawiać czoła ekranowi samodzielnie. Ten moment zmienia wszystko.

#CryptoTalks #cryptouniverseofficial #trading

$FUN $DOGE $HIPPO