Nie chodzi o to, że boję się stracić reputację, tylko nagle czuję się trochę odklejony. Codziennie tu siedzę, zbieram punkty, a tak naprawdę nie wiem, czy naprawdę pracuję dla umowy, czy tylko bawię się w system, kto szybciej? Jeśli też zerkniesz na ranking, a potem wrócisz do tego, to poczujesz, że będzie to bardziej trafne.
Ostatnio ciągle przeglądam rankingi, im więcej patrzę, tym bardziej czuję, że te punkty są dziwne. Ranking idzie zbyt gładko, wystarczy, że nie przestaniesz działać, a punkty będą stabilnie rosły, ale w moim sercu wciąż tłumię zdanie, że punkty rosną szybciej niż twoja prawdziwa praca, a na końcu wszyscy dążą do szybkości, kto jeszcze zważą, czy to opłacalne?
XP, AP, MP w moich oczach to trzy miary. XP pokazuje, czy masz odwagę naprawdę wydać pieniądze na czas, AP pokazuje, czy naprawdę potrafisz korzystać z produktu, zarządzać pozycjami, czy poniosłeś straty, a MP pokazuje, czy potrafisz wyjaśnić skomplikowane rzeczy tak, aby ludzie chcieli porozmawiać. Te trzy rzeczy razem pokazują, jak głęboko potrafisz znieść ryzyko, co w rzeczywistości pasuje do tego, czego chciał osiągnąć TermMax.
To, co mnie trochę niepokoi, to fakt, że osoby piszące poważne rzeczy wydają się coraz bardziej tracić. Ostatnie dobre posty, które widziałem, nie były powierzchowne, lecz te, które szczegółowo analizowały strukturę zarządzania, łańcuch odpowiedzialności i fizyczne rozliczenie, pisanie takich rzeczy to naprawdę duża męka, trzeba przestudiować warunki, przeczytać ogłoszenia, samemu przeprowadzić testy, co jest strasznie czasochłonne i nie da się tego zrealizować w dużych ilościach. Jeśli ostateczne punkty będą podobne do punktów z szablonu, kto będzie chciał poświęcać na to czas? Ci, którzy odejdą, na pewno nie będą tymi, którzy tylko zdobywają punkty, lecz tymi, którzy naprawdę chcą zgłębić temat.
Na pewno to widziałeś, w ostatnich dniach najgorętszym tematem nie jest to, jak szybko zdobywać MP, lecz to, kto zarządza aktywami Ondo, kto je rozlicza, a w przypadku niewypłacalności, kto zajmuje się fizycznym rozliczeniem. W sekcji komentarzy pełno jest sporów dotyczących warunków, coś takiego nie da się szybko przyswoić, a ja w sumie czuję się z tym całkiem spokojnie. Ale martwię się, że jeśli nawet taka twarda dyskusja będzie wymagała coraz szybszego i bardziej intensywnego publikowania, żeby zdobyć więcej punktów, to czy nie jest to trochę niekorzystne dla protokołu, który stara się zyskać instytucjonalną reputację?
Z głębi serca wspieram TermMax, ten stały oprocentowany, bezlikwidacyjny twardy szlak, właśnie dlatego, że jest trudny, bardziej dbam o zachęty. Gdybym był odpowiedzialny za przydzielanie punktów, najbardziej obawiałbym się dnia, w którym na zewnątrz będą promować społeczność, a jedynym co można będzie pokazać to, ile postów opublikowano i ile osób gra. Chciałbym zobaczyć kilka drobnych zmian: co tydzień wrzucać wykres trendów punktów, trzy różne tempo wzrostu punktów, udział liderów, próg dla nowicjuszy, nie gadać, tylko patrzeć na wykres; wyraźnie nagradzać te posty, które zawierają linki do blockchaina, zestawienia warunków, testy, żeby osoby lubiące badania czuły, że to ma wartość; wykorzystać Badge naprawdę, wpływając na limity lub wagę, przekształcając to w poziom zaufania; nie ukrywać też kosztów audytów i recenzji, tylko otwarcie mówić, że rzeczywistość jest znacznie bardziej wiarygodna niż udawanie doskonałości.
Pisząc to, sam się zastanawiam, czy może za dużo myślę? Na początku rzeczywiście trzeba polegać na popularności, to nie jest błąd. Ale jeśli punkty ostatecznie tylko pokazują, kto jest szybszy, nie będą w stanie ocenić, kto jest bardziej wiarygodny. TermMax robi coś naprawdę drastycznego: przekształca te niepewności w finansach w struktury, które można planować, mam tylko nadzieję, że system punktów nie przekształci prawdziwego wkładu w grę o ruch.
Na koniec zapytam cię o jedną rzecz, czy teraz przeglądasz tabelę liderów, bo chcesz zobaczyć, co wszyscy naprawdę robią, czy po prostu porównujesz, kto przeskakuje najwięcej? Odpowiedz mi trzema literami – XP, MP czy AP?