Bracia, dzisiaj śmialiśmy się do bólu brzucha! Druga co do wielkości giełda w Korei, Bithumb, zorganizowała największy skandal roku – pierwotnie miała wysłać użytkownikom mały bonus w wysokości 2000 wonów (około kilkunastu juanów), ale pracownik się pomylił i bezpośrednio rozdał 2000 BTC!!!

Wówczas wartość wynosiła ponad milion dolarów! Setki szczęśliwców (lub pechowców) otworzyło oczy i zobaczyło, że w portfelu pojawiło się kilka setek milionów dolarów w BTC, najszybsi od razu zaczęli sprzedawać, a na giełdzie Bithumb cena spadła o ponad 20% w mgnieniu oka, sytuacja była porównywalna z wybuchem bomby atomowej!

Platforma zareagowała na to szaleństwo w ciągu 35 minut, zamrażając konta, a ostatecznie ogłosili, że odzyskali 99,7%, a resztę tej dziury musieli sami załatać, podkreślając, że "to wyłącznie ludzki błąd, nie haker ani luka". podobno według koreańskiego prawa, takie pieniądze "wysłane przez platformę" użytkownicy wcale nie muszą oddawać...

Ta akcja dosłownie przeniosła "giełdę innych" na najwyższy poziom, ktoś płacze, ktoś się śmieje, a ktoś bezpośrednio budzi się z marzenia o bogactwie. Codzienność w świecie kryptowalut: nigdy nie wiesz, kto będzie następną ofiarą, ale na pewno będzie to bardziej absurdalne, niż sobie wyobrażasz!

Mówicie, że jeśli Binance też by to zrobił, co byście zrobili jako pierwsi? Polecieli byście wypłacać środki czy najpierw zrobilibyście zrzut ekranu i wrzucili na朋友圈?#币圈乌龙 #Bithumb翻车 #泼天富贵