Zasada jest prosta "Kupuj na dołku i sprzedawaj na górze".
Problem polega na tym, że w tej chwili nie można wiedzieć, kiedy jest dołek, a tym bardziej góra.
Mój ruch będzie polegał na tym, aby zachować spokój, aż znów pojawi się jakaś "stabilność", wstrzymać sprzedaż i udawać, że nie straciłem pieniędzy, bo nie sprzedałem.