Ostatnio, przeglądając wiadomości, zauważyłem, że Instagram wprowadził funkcję „Mapy znajomych”. Początkowo miała ona na celu ułatwienie łączenia się, ale szybko wzbudziła kontrowersje dotyczące prywatności – niektórzy użytkownicy odkryli, że ich lokalizacja może być widoczna dla przyjaciół bez żadnego powiadomienia. Tego rodzaju sytuacje nie są rzadkością na platformach społecznościowych: funkcje wydają się „przemyślane” na powierzchni, ale często kończą się rozmywaniem prywatności użytkownika, a nawet przekształceniem jej w towar do negocjacji komercyjnych.

W ciągu ostatnich kilku lat platformy społecznościowe pozostały żywe, ale kontrowersje tylko wzrosły. Niewłaściwe wykorzystanie prywatności, niewytłumaczalne usuwanie treści, twórcy wkładający ciężką pracę, by otrzymać jedynie drobną część dochodów z reklam. Problemy te nie występują tylko na ugruntowanych platformach, takich jak Facebook i X; nawet niektóre nowe projekty, które noszą sztandar „Web3 social”, nie rozwiązały ich w pełni. Rozmawiałem z wieloma przyjaciółmi i tym, czego chcą, jest miejsce, gdzie mogą swobodnie dzielić się treściami, wchodzić w interakcję z społecznością i nie martwić się o to, że ich dane będą „niewłaściwie wykorzystywane” przez platformę; idealnie byłoby, gdyby również otrzymywali sprawiedliwy udział w wartości, którą tworzą. To nie brzmi trudno, ale w praktyce jest to naprawdę dość trudne.

Projekt społecznościowy Web3, któremu warto się bliżej przyjrzeć

Ostatnio natknąłem się na projekt społecznościowy Web3 o nazwie Veloria. Jego kierunek jest prosty: wykorzystać blockchain i zdecentralizowane przechowywanie, aby rozwiązać problemy z danymi i prywatnością, wykorzystać DAOs (Zdecentralizowane Organizacje Autonomiczne), aby umożliwić użytkownikom udział w tworzeniu zasad, oraz wykorzystać inteligentne kontrakty, aby uczynić zachęty dla twórców otwartymi i przejrzystymi.

Jej podstawowa logika może być podsumowana w trzech zdaniach:

Dane należą do użytkowników: Treści są szyfrowane i przechowywane w sposób rozproszony, bez pojedynczego punktu awarii i bez polegania na serwerach jednej firmy.

Zasady ustalane przez społeczność: Posiadacze tokenów mogą proponować i głosować w sprawach, takich jak dostosowanie algorytmów rekomendacji czy uruchamianie nowych funkcji.

Przejrzyste zachęty: Działania takie jak tworzenie, interakcja i promowanie treści bezpośrednio uruchamiają nagrody z inteligentnych kontraktów, bez manipulacji za kulisami.

Dyskusja społecznościowa i moje obserwacje

W społeczności wiele osób obserwuje, czy Veloria będzie w stanie trzymać się tych zasad założycielskich. Niektórzy wierzą, że jeśli zarządzanie pozostanie naprawdę otwarte i przejrzyste, może się wyróżnić spośród starszych platform społecznościowych Web3.

Moje wrażenie jest takie, że Veloria nie spieszy się z dodawaniem nowych funkcji, lecz koncentruje się na umacnianiu „fundamentów” własności danych, struktury zarządzania i mechanizmów zachęt. To podejście może nie być efektowne, ale może okazać się bardziej stabilne.

Możliwe wyzwania

Platforma nie została w pełni przetestowana; ekosystem i jakość treści pozostają do zobaczenia.

Doświadczenia mobilne i interakcje międzyplatformowe wciąż pozostają nieznane.

Zarządzanie DAO ma pewien próg dla zwykłych użytkowników – nie każdy będzie chciał uczestniczyć.

Ostateczne myśli

Veloria wydaje mi się, że nie próbuje zbudować „Facebooka na łańcuchu”, lecz stara się odbudować podstawową logikę platform społecznościowych w bardziej sprawiedliwy i przejrzysty sposób. Czy odniesie sukces, zależy od zaangażowania społeczności i rzeczywistych doświadczeń użytkowników po oficjalnym uruchomieniu.

Oto odpowiednie linki, które zostawiam dla każdego, kto chce zgłębić temat:

Oficjalna strona internetowa: https://veloria.cc Biała księga: https://veloria.cc/Veloria_Whitepaper_EN.pdf

Zastrzeżenie: Ten artykuł to tylko moja osobista opinia i nie stanowi porady inwestycyjnej. Rynek ma swoje ryzyka; inwestuj ostrożnie i zawsze przeprowadzaj własne badania przed podjęciem jakichkolwiek decyzji.