Blockchainy są hałaśliwe.

Co sekundę portfele dokonują transakcji, kontrakty wchodzą w interakcje, tokeny się poruszają.

A pod tym całym ruchem…

jest wgląd.


Ale oto problem:

Większość z nas nie ma narzędzi, aby to znaleźć.


Widimy adresy portfeli — nie segmenty użytkowników.

Widimy hashe tx — nie trendy.

Widimy wydarzenia kontraktowe — ale nie zachowanie.


To tam zmienia się rola infrastruktury danych.

To już nie chodzi o pokazywanie, co się stało.

Chodzi o pokazywanie, co ma znaczenie.


Chainbase to jedna z nielicznych platform, która faktycznie robi to dobrze.


Dają ci czyste, kompozytowe dane — w czasie rzeczywistym — z ponad 20 łańcuchów.

Strumienie, zapytania, transformacje, nawet dane gotowe do AI.


Nie tylko analizujesz.

Budujesz na tym.


A co najgorsze?

Dobrze współpracuje z innymi.


Projekt taki jak Bubblemaps bierze te same surowe dane i przekształca je w przejrzystość społeczną.

Protokoł taki jak Treehouse konsumuje wnioski i wizualizuje zdrowie portfela.

Nawet coś takiego jak Lagrange mogłoby użyć zweryfikowanych zbiorów danych do udowodnionych zapytań o stan.


To nie jest pionowy stos.

To jest tkanina.

Wspólna baza danych, która napędza wszystko, od pulpitu DeFi po narzędzia do zarządzania do strategii airdrop.


Web3 jest pełen informacji.

Ale bez struktury, to hałas.


Chainbase czyni to użytecznym.


#Chainbase $C @Chainbase Official