#TrumpTariffs Trump wywarł presję nowymi taryfami w wysokości 25–40 % na kraje takie jak Chiny, Brazylia, Indie i Wietnam. Powiedział, że robi to, aby "chronić amerykańskie miejsca pracy" i ponieważ "te kraje zabijają nas swoją walutą". W międzyczasie Wall Street zadrżało, a surowce się rozregulowały.

Bitcoin tymczasem nie drgnął. Pozostał utkwiony powyżej 108K, jakby nie miał z tym nic wspólnego. To nie jest bez znaczenia: gdy panuje globalny strach gospodarczy, BTC się utrzymuje. Czy to prawdziwe schronienie, czy zwykły odbicie?

Trump gra mocno i robi to w kampanii. Ale konsekwencje już są odczuwalne. Niektórzy inwestorzy szukają parkowania w krypto.

Czy używają tego jako zabezpieczenia, czy nadal wolą dolara i złoto, gdy świat się komplikuje?