6/20 notatki
$BTC Po otwarciu, po 2 godzinach, siła wzrostu zmniejszyła się i nastąpiła 3-godzinna korekta. W 6. godzinie nastąpiło kontynuowanie uwalniania siły wzrostu, która stopniowo się zwiększała, w 9. godzinie osiągnięto wielodniowy szczyt. W 10. i 11. godzinie były korekty, nie wyklucza się możliwości zmiany kierunku.
$BNB Po otwarciu, w godzinach 3-5 nastąpiła krótka korekta, w 6. godzinie zaczęto uwalniać siłę wzrostu, w 10. godzinie nastąpiła jedna linia spadkowa. Obecnie siła wzrostu jeszcze się nie osłabiła.
$ETH Po otwarciu, w godzinach 3-5 nastąpiła mała korekta, w 6. godzinie zaczęto uwalniać siłę wzrostu. W godzinach 10. i 11. na obecnym szczycie nastąpiła mała korekta.
KORESPONDENT
36:
Przypadkowe spotkanie z szczytem
Nazywa się framuga
Pod szczytem jest szczelina
Zaglądamy
Przed nami nagle jasno
Za szczeliną
Inny świat
Usilnie wchodzę
Lecz
Skorupa utknęła w szczelinie
Nie mogę wejść
W kółko
Dzień po dniu
36:
Jedwabna droga, jedwabna droga
Rozważ ścieżkę
Odkrywaj drogę
36:
Herbata i piwo
Wyglądają bardzo podobnie
Jedno bez gazu
Drugie z gazem
Obydwa napuchnięte
Jedno myśli za dużo
Drugie chce wymiotować
Obydwa mają dużo moczu
Jedno czuje się luźno
Drugie podnosi emocje
Obydwa powinny być
Obydwa mogą być lub nie być
36:
Eksperymenty i sugestie są wszędzie
Ale zdecydowana większość
Jest w warunkach niepewności
Chcąc dojść do wniosków przez feedback
Generowane przez działania
Dlatego nie ma potrzeby się martwić
Rób to, co należy robić
Jeśli zbyt wcześnie zdefiniujesz lub wyciągniesz wnioski
W pewnym prawdopodobieństwie
Łatwo sprawić, że rzeczy staną się złe
36:
„Nie interesuje mnie płeć przeciwna, nie jestem rozwiązły. Więc na pewno masz problem! Dysfunkcja czy homoseksualizm?”
Takie i podobne
Przeciwstawne, marginalizujące etykietowanie……
Kiedyś byłem zarówno tym, który narzuca, jak i tym, który jest narzucany
Patrząc wstecz, jak głupi byłem
Ile kału zjadłem
Mając takie myśli, mówiąc takie rzeczy
36:
Dąż do tego, czego chcesz
Nie bądź chciwy
Jeśli nie możesz zdobyć, odpuść
Jeśli chcesz i chcesz
To, co powinno być, nie jest dostępne
To, co masz, stracisz
36:
Mówię do rynku
Dlaczego czasami mnie bawisz
A czasami nie bawisz
Rynek milczy, albo może nie rozumiem
W tym momencie piesek podbiega z merdającym ogonem
Jakby mówił: „Pobaw się ze mną chwilę”
Nieważne, czy on rozumie
Powiedziałem
Zależy od nastroju
Piesek wciąż merda ogonem w miejscu


