Wczoraj w kręgu pojawiła się sensacyjna plotka: znana japońska była idol oraz była aktorka AV Yua Mikami uruchomiła projekt osobistej kryptowaluty, za który odpowiadał chiński zespół, który został aresztowany przez policję w Japonii. Podobno dwóch kluczowych członków tego zespołu jest Chińczykami, którzy wydali tokeny w Japonii oraz zebrali około 3 milionów dolarów, nie rejestrując się według przepisów w japońskim urzędzie finansowym, a projekt od razu się załamał, co wywołało protesty inwestorów, a reputacja Yua Mikami ucierpiała. Plotka sugeruje również, że to strona Yua Mikami zgłosiła ten chiński zespół z powodu „wydania tokenów w Japonii bez rejestracji”, co doprowadziło do ich aresztowania. Ta szokująca wiadomość zszokowała wielu obserwatorów, którzy zaczęli spekulować na temat jej prawdziwości. Jednak do tej pory żadne japońskie media oficjalne nie doniosły o związanych z tym aresztowaniach, a całe zdarzenie stało się głośne. Dziś na tematyce, analiza całego zdarzenia, różne źródła informacji oraz opinie publiczne, przywracając pełny obraz prawdy, melon jest słodki!

1️⃣ Podsumowanie informacji z różnych źródeł

(1) Mikroblogi i chińskie społeczności internetowe:

Jeszcze przed pojawieniem się plotek, emisja przez Yua Mikami jej osobistej kryptowaluty, $MIKAMI, wywołała ożywione dyskusje w chińskich mediach społecznościowych. Jeden z komentatorów na Weibo wykrzyknął: „W dzisiejszych czasach świat kryptowalut jest naprawdę niewiarygodny! Projekt monety MEME japońskiej aktorki Yua Mikami, nawet bez ogłaszania zasad tokena, zgromadził już 23 334 SOL (równowartość 3,46 miliona dolarów) wyłącznie dzięki nastrojom fanów”. Projekt zebrał ponad 2,5 miliona dolarów w przedsprzedaży w zaledwie dwa dni, ustanawiając nowy rekord najdziwniejszej aktywności na rynku kryptowalut jeszcze przed oficjalnym startem. Po nagłym starcie rano 8 maja cena gwałtownie spadła, powodując znaczne straty dla wielu fanów i inwestorów (patrz oś czasu poniżej). W rezultacie ocena kryptowaluty Yua Mikamiego przez chińską społeczność stała się coraz bardziej negatywna. Wielu kwestionowało jej wiarygodność, twierdząc, że to oszustwo, żartobliwie twierdząc, że „film nie był darmowy; nowicjusze muszą płacić czesne”. Kiedy w połowie maja pojawiła się wiadomość, że „chiński zespół Yua Mikamiego został aresztowany w Japonii”, informacja ta szybko rozprzestrzeniła się na Weibo, grupach WeChat, Telegramie i innych platformach. Niektóre media zacytowały pierwotną plotkę, twierdząc, że zespół emitujący tokeny został aresztowany przez japońską policję za nielegalną zbiórkę funduszy bez rejestracji, i wspominając, że około 1,6 miliona dolarów w SOL pozostało nietknięte w adresie zbiórki funduszy tokena Sanshang.

(2) Twitter/X:

Plotka pochodzi od użytkownika „CryptoFearless” (@cryptobraveHQ). 18 maja opublikował on wpis, w którym stwierdził, że „chiński zespół stojący za tokenem Yua Mikami został aresztowany w Japonii… Chociaż token Yua Mikami nie zezwala na udział japońskich użytkowników, jego emisja nie została zarejestrowana w Japonii. Ponieważ zespołowi nie udało się zebrać około 3 milionów dolarów z twardego limitu, a token natychmiast po otwarciu uległ awarii… zespół Yua Mikami z wyprzedzeniem poinformował o tym chiński zespół odpowiedzialny za emisję tokenów, wykorzystując brak rejestracji w Japonii jako dowód”. Dodał, że około 1,6 miliona dolarów w SOL z adresu zbiórki funduszy zespołu Yua Mikami nie zostało jeszcze przelane. Ten wpis natychmiast wywołał poruszenie w chińskojęzycznej społeczności kryptowalutowej. Jednak niemal jednocześnie „AB快.东” (@_FORAB), chiński analityk kryptowalut z siedzibą w Japonii, szybko zdementował tę plotkę. Napisał na Twitterze: „Pozwólcie, że wyjaśnię, zespół, który pomógł Yua Mikami wyemitować token, nie został aresztowany; potwierdziło to wiele źródeł”. Wymienił pięć powodów, dla których plotka była nieprawdziwa: zbiórka funduszy nie była prowadzona za pośrednictwem japońskiego jena (nie dotyczyła bezpośrednio japońskiego rynku walut fiducjarnych). Wykorzystano publiczny blockchain Solana, a główny podmiot projektu nie znajduje się w Japonii (publiczny blockchain Solana nie jest blockchainem japońskim). Emitent nie jest obywatelem Japonii ani nie wyemitował tokenów w Japonii (podmiot operacyjny projektu nie podlega japońskim regulacjom). Po wybuchu incydentu sama Yua Mikami proaktywnie wydała oświadczenie, w którym dystansowała się od sprawy (stwierdzając, że tokeny nie są z nią powiązane). Cały projekt nie prowadził żadnej promocji w języku japońskim, kierując ją wyłącznie do odbiorców chińskojęzycznych (głównie na rynek chiński, praktycznie bez interakcji z japońskimi inwestorami). Zwróciła również uwagę: „W ciągu ostatnich trzech lat praktycznie nie odnotowano przypadków aresztowania zespołów projektowych przez japońskie władze”. Innymi słowy, japońskie regulacje dotyczące projektów kryptograficznych są stosunkowo ograniczone, a prawdopodobieństwo zajścia w Japonii zdarzeń opisanych w plotkach jest niskie.

W odpowiedzi na zaprzeczenie, „CryptoFearless” szybko przyznał, że jego źródło jest wątpliwe. Stwierdzili, że ich informacje pochodzą od „japońskiego znajomego, który wielokrotnie ustnie potwierdzał aresztowanie”, ale nie przedstawili żadnych dowodów ani wiadomości o aresztowaniu w Japonii. Rankiem 19 maja dodali, że zaobserwowali „3000 SOL (około 500 000 dolarów) właśnie przelanych z adresu zbiórki funduszy zespołu tokenów Sanshoku, pozostawiając SOL o wartości około 1 miliona dolarów na tym adresie”. Ten nietypowy ruch funduszy skłonił wielu do spekulacji, że zespół mógł przekazywać aktywa, ale to nadal nie dowodziło, że ktokolwiek został aresztowany. Podsumowując, sygnalista i demaskator przedstawili sprzeczne relacje na Twitterze, ale dowody przedstawione przez demaskatora były bardziej przekonujące.


2️⃣ Analiza osi czasu

28 kwietnia: Oficjalne konto MIKAMI X opublikowało swojego pierwszego tweeta, ogłaszając w języku angielskim: „Królowa wkrótce wkroczy do blockchaina, jesteście gotowi?”, sugerując tym samym, że Yua Mikami wkroczy na rynek Web3.

30 kwietnia: Oficjalne konto ogłosiło, że wkrótce rozpocznie się pierwsza runda przedsprzedaży (sprzedaż debiutancka) tokena. Niemal jednocześnie sama Yua Mikami potwierdziła na swoim koncie w mediach społecznościowych, że wprowadzi na rynek własną monetę memową „Mikami Coin”.


Od 1 do 7 maja przedsprzedaż tokenów $MIKAMI przyciągnęła ponad 17 000 tokenów SOL (około 2,57 miliona dolarów) w zaledwie dwa dni. Do końca przedsprzedaży projekt zebrał łącznie 23 334 tokeny SOL, czyli około 3,46 miliona dolarów. Co ciekawe, projekt nie ujawnił jasnego modelu ekonomicznego tokena ani daty otwarcia w fazie przedsprzedaży, a nawet osiągnął nadsubskrypcję dzięki wsparciu fanów, nie publikując publicznie wyników audytu kontraktu. Zjawisko to wywołało poczucie „magicznej rzeczywistości” w branży, a także zasiało ziarno potencjalnego ryzyka.

Wczesnym rankiem 8 maja: Zespół projektu nagle, bez uprzedzenia, uruchomił handel tokenami. Zgodnie z oficjalnym ogłoszeniem, $MIKAMI oficjalnie wystartowało na blockchainie Solana o godzinie 2:43 czasu tajwańskiego/hongkońskiego (3:43 czasu japońskiego) 8 maja. Ta nietypowa godzina startu spotkała się później z krytyką wielu azjatyckich inwestorów: zdecydowana większość chińskich i azjatyckich fanów spała do późna w nocy i przegapiła pierwszą okazję do handlu. Po starcie projekt rozpoczął dystrybucję tokenów zgodnie z obietnicą przedsprzedaży. Jednak z powodu różnicy czasu wielu uczestników przedsprzedaży nie otrzymało swoich tokenów przez jakiś czas po ich wystawieniu, a do momentu ich otrzymania cena uległa już gwałtownym wahaniom.

Wczesnym rankiem 8 maja: cena $MIKAMI w ciągu pierwszych kilku minut po premierze przeżywała prawdziwy rollercoaster. Według danych on-chain i doniesień medialnych, początkowa cena tokena wynosiła około 0,245 USD za monetę, czyli tyle, ile wynosił koszt przedsprzedaży. Po wprowadzeniu na giełdę, cena szybko wzrosła do około 0,79 USD, a następnie gwałtownie spadła do około 0,10 USD w niecałą godzinę. Oznacza to, że cena wyparowała o prawie 87% od szczytu; w porównaniu z ceną przedsprzedażową, spadła również o ponad 60%. Wielu azjatyckich inwestorów obudziło się i odkryło, że wartość ich subskrybowanych tokenów spadła o ponad połowę, a nawet „zanim zdążyli je sprzedać, były bezwartościowe”. Niektórzy żartobliwie opisywali ruch cen jako „otwarcie na maksimum i zamknięcie na minimum, niczym po zażyciu środka przeczyszczającego”. W tym czasie początkowa kapitalizacja rynkowa $MIKAMI wynosiła około 16,9 mln USD, a kapitalizacja rynkowa w obrocie wynosiła 8,45 mln USD — a po tym nocnym krachu kapitalizacja rynkowa gwałtownie spadła.

9 maja: Cena monety kontynuowała spadek, osiągając najniższy poziom około 0,0615 USD, co stanowi spadek o 75% w porównaniu z ceną przedsprzedażową. Wolumen obrotu był niewielki, a zaufanie rynku załamało się. Kilku inwestorów, którzy nie spali całą noc, sprzedało w szczytowym momencie, aby zarobić, ale zdecydowana większość zwykłych posiadaczy była w głębokiej pułapce. Niektóre analizy wykazały, że portfele, które sprzedały się natychmiast po początkowym wzroście pierwszego dnia, były niemal jedynymi zwycięzcami; innymi słowy, ci, którzy „zbierali” inwestorów detalicznych, byli dużymi graczami, którzy sprzedawali natychmiast po debiucie. Oskarżenia o „zbieranie fanów” Yua Mikamiego szerzyły się w mediach społecznościowych. Nie tylko sekcja komentarzy konta X Yua Mikamiego, ale także oficjalne platformy społecznościowe projektu $MIKAMI zostały zalane gniewnymi komentarzami. Inwestorzy potępili zespół za potajemne otwarcie rynku późno w nocy w Azji, podejrzewając, że to wewnętrzna akcja, pozwalająca ich pracownikom sprzedawać jako pierwszym i celowo zaskakiwać fanów. Niektórzy internauci ostro potępili to jako „zbieractwo” i „ustawkę pod Azjatów”. Inni nawet wyśmiewali oszukanych fanów, mówiąc: „Przez tyle lat podziwialiście jej twórczość, a teraz uważacie to za spłatę długu!”. (Uwaga: chodzi o fanów, którzy od lat obserwują twórczość Yua Mikami, a teraz uważają, że strata pieniędzy na kryptowalutach to „opłacanie czesnego”). Yua Mikami ma wielu fanów w mediach społecznościowych, a premiera jej osobistej kryptowaluty, $MIKAMI, przyciągnęła wielu chińskich inwestorów. Jednak cena kryptowaluty gwałtownie spadła po uruchomieniu projektu, wywołując silne niezadowolenie wśród fanów i burzę w opinii publicznej.


10 maja: Kontrowersje wciąż narastają. Na licznych chińskich forach i platformach pytań i odpowiedzi toczyły się dyskusje na temat incydentu z kryptowalutą Yua Mikami, a większość postów koncentrowała się na krytyce nieudolności zespołu projektowego oraz bolesnych doświadczeniach fanów i inwestorów. Niektórzy eksperci ostrzegają, że tokeny wspierane przez celebrytów są z natury obarczone wysokim ryzykiem, radząc inwestorom wyciągnąć wnioski z tego doświadczenia i zachować czujność. Niektóre media własne określiły incydent $MIKAMI jako typowy przypadek „niepowodzenia tokenów celebrytów”, ostrzegając branżę i inwestorów, aby nie dali się zaślepić blichtrowi celebrytów.

11 maja: Dostrzegając niekontrolowany rozwój sytuacji w opinii publicznej, Yua Mikami w końcu przerwała milczenie. Tego dnia opublikowała dwie wiadomości na platformie X, aby wyjaśnić sytuację. Najpierw zacytowała oświadczenie z oficjalnego konta $MIKAMI (które zaczynało się od słów „Do wszystkich w społeczności Yua Mikami”, najwyraźniej opublikowane w imieniu zespołu projektowego) i wydała osobiste oświadczenie, w którym stwierdziła: „Uczestniczyłam w tym projekcie jako wieża reklamowa (rzeczniczka). Nie miałam żadnego wpływu na decyzje operacyjne ani wahania cen”. Podkreśliła, że ​​jedynie autoryzowała wizerunek i imię oraz nie ingerowała w proces emisji i obrotu tokenami. Następnie wyraziła ubolewanie z powodu rozpowszechniania dezinformacji i szczerze przeprosiła, oświadczając, że w przyszłości będzie bardziej ostrożna, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. W ten sposób przerzuciła odpowiedzialność na zespół operacyjny projektu, jednocześnie dystansując się od jakiegokolwiek zaangażowania, twierdząc, że jest jedynie „nominalną rzeczniczką”. Wyjaśnienia Yua Mikami do pewnego stopnia uciszyły opinię publiczną w Japonii. Japońskie media szeroko donosiły, że zaprzeczyła „oszukiwaniu” inwestorów i podkreśliła, że ​​załamanie cen akcji nie miało z nią nic wspólnego. W świecie chińskojęzycznym wiele osób spotkało się z mieszanymi reakcjami na jej oświadczenie: zwolennicy uważają, że również jest ofiarą i została wykorzystana przez złą drużynę; przeciwnicy zastanawiają się, czy to ostatnia próba zdystansowania się, czy też „donos i tuszowanie się po tym, jak coś pójdzie nie tak”.

12-15 maja: Cena $MIKAMI oscylowała na ekstremalnie niskich poziomach. Sporadyczne, niewielkie odbicia na krótko zbliżyły ją do ceny przedsprzedażowej (około 0,24 USD), ale szybko spadła. 24-godzinny wolumen obrotu wyniósł mniej niż kilkaset tysięcy dolarów, a nastroje rynkowe były znacznie słabsze niż wcześniej. Społeczność projektu w dużej mierze działała, ale interakcja była minimalna. Po jej oświadczeniu strona Yua Mikami nie wspomniała już więcej o projekcie tokena. Cały incydent zdawał się stopniowo zanikać.

18 maja: Niespodziewanie nadeszła druga burza. Tego dnia społeczność kryptowalutowa nagle zawrzała z szokującą wiadomością, że „zespół Yua Mikamiego został aresztowany w Japonii”. Szczegóły zawarte w wyciekłym poście (takie jak niezarejestrowana emisja, pozyskanie 3 milionów dolarów, krach na rynku po otwarciu i zgłoszenie nieprawidłowości przez Mikamiego) wywołały nową falę gorącej dyskusji. Wielu internautów było sceptycznych: z jednej strony, gdyby plotka okazała się prawdziwa, byłoby to przełomowe wydarzenie, oznaczające podjęcie działań regulacyjnych przeciwko projektowi kryptowalutowemu wspieranemu przez celebrytów; z drugiej strony, nie było wcześniej żadnych oznak takiego stanu rzeczy, a źródło plotki było niejasne. Późnym wieczorem AB Kuai.Dong, chiński lider opinii w Japonii, wystąpił, aby zdementować plotkę, potwierdzając z wielu źródeł, że nikt nie został aresztowany, i obalając ją punkt po punkcie, powołując się na fakty i logikę. Jego poglądy szybko rozprzestrzeniły się na Twitterze, Telegramie i innych platformach, rozwiewając wątpliwości większości ludzi. Tymczasem bardziej rozsądni internauci zauważyli, że tego dnia w głównych japońskich mediach nie pojawiło się żadne odnośne doniesienie; gdyby japońska policja aresztowała obywatela Chin podczas operacji transgranicznej, tak duże wydarzenie najprawdopodobniej nie zostałoby w ogóle zapowiedziane.

19 maja: Sygnalista plotek @cryptobraveHQ przyznał, że informacja nie ma oficjalnego uzasadnienia, twierdząc, że dowiedział się o niej ustnie od znajomego i nie dysponuje żadnymi konkretnymi dowodami. Podkreślił jednak, że duża suma pieniędzy pozostała nietknięta w adresie zbiórki funduszy, mając nadzieję, że społeczność będzie ostrożna w stosunku do ewentualnych dalszych działań zespołu projektu. Tego samego dnia chińskie media blockchain, takie jak MarsBit i Odaily, opublikowały błyskawiczną wiadomość (Krypto KOL: Zespół emitujący monety Yua Mikamiego nie został aresztowany), dodatkowo wyjaśniając fakty. Raport, oparty na źródłach społecznościowych, wskazał, że jak dotąd incydent ten nie został oficjalnie potwierdzony, a prawda wciąż wymaga weryfikacji. BTCC News i inne media również opublikowały artykuły, w których stwierdzono, że jest to przypadek „szybko rozprzestrzeniających się i szybko dementowanych plotek”, przypominając branży, że informacje są niezwykle niestabilne, a niepotwierdzone plotki mogą szybko zniszczyć reputację projektu.

20 maja (teraz): Można potwierdzić, że wiadomość o aresztowaniu zespołu w Japonii jest wysoce nieprawdopodobna. Projekt tokena Yua Mikami ma obecnie kapitalizację rynkową wynoszącą zaledwie kilka milionów dolarów amerykańskich, a 24-godzinny wolumen obrotu oscyluje wokół kilkuset tysięcy dolarów amerykańskich, co czyni go przestrogą przed „gwiazdorską monetą”, która poszła nie tak. Sama Yua Mikami zasadniczo zerwała powiązania z projektem i nie wiadomo, czy w przyszłości zostaną podjęte jakiekolwiek kroki prawne.


3️⃣ Relacje między postaciami

Aby zrozumieć kluczowe postacie tego wielkiego skandalu, musimy zidentyfikować następujące osoby:

(1) Zespół projektu tokena:

Zespół ds. rozwoju i obsługi kryptowaluty $MIKAMI rzekomo składa się głównie z Chińczyków. Według doniesień w mediach społecznościowych co najmniej dwóch głównych członków to obywatele Chin. Prawdopodobnie są to długoletni profesjonaliści w świecie kryptowalut, znający ekosystem Solana i zagraniczne strategie pozyskiwania funduszy. Sądząc po postępach projektu, zespół wydaje się dysponować znacznymi zasobami w społeczności kryptowalutowej: w fazie przedsprzedaży udało im się stworzyć pięknie zaprojektowaną stronę internetową i białą księgę, zmobilizować kluczowych liderów opinii do promocji i pozyskać tysiące tokenów SOL. Japońskie media opisują zespół jako „operatora kryptowaluty nazwanej imieniem Yua Mikami”. Plotki sugerują, że zespół podpisał umowę sponsorską z firmą zarządzającą Yua Mikami w celu uzyskania autoryzacji wizerunku/własności intelektualnej. Jednak praktyki zespołu po premierze (otwarcie późno w nocy, manipulacja rynkiem na wysokim szczeblu, gwałtowne wyprzedaże itp.) wywołały powszechny sceptycyzm, poważnie podważając ich uczciwość i profesjonalizm. Plotki o „aresztowaniu” dotyczą tej grupy członków zespołu projektowego, ale jak wspomniano powyżej, nie ma na to konkretnych dowodów. Jak dotąd wiadomo, że zespół od samego początku zabraniał japońskim użytkownikom udziału w przedsprzedaży, co uważa się za celową próbę obejścia japońskich przepisów i ryzyka prawnego. Jeśli zespół ma siedzibę głównie w Chinach kontynentalnych, Hongkongu, Makau lub na Tajwanie, japońska policja ma do niego ograniczony dostęp; a w Chinach zbiórka funduszy na kryptowaluty funkcjonuje w szarej strefie prawnej. W związku z tym zespół ten mógł w rzeczywistości nie spotkać się z żadnymi sankcjami prawnymi, przynajmniej w krótkim okresie, ponieważ „rzeczywiście zarabia pieniądze, ale ma zrujnowaną reputację”.

(2) Partnerzy marketingowi/KOL:

Podczas promocji projektu tokena Yua Mikami, widoczna była również obecność kilku kluczowych liderów opinii (KOL) i promotorów rynku. Na przykład, użytkownik Twittera @BroLeonAus chwalił się zebraniem 17 000 SOL w zaledwie dwa dni przedsprzedaży, podkreślając znaczący wpływ Yua Mikami na społeczność kryptowalut. Ponadto, użytkownicy Weibo i blogerzy Xiaohongshu publikowali różnorodne treści promocyjne lub satyryczne na wczesnym etapie projektu. Można wnioskować, że zespół projektowy współpracował z grupą osób ze społeczności chińskojęzycznej w zakresie marketingu i promocji. Osoby te nie były głównymi członkami projektu, lecz zajmowały się rozpowszechnianiem informacji. Niektóre z nich mogły otrzymać tokeny lub udział w zyskach w ramach wynagrodzenia (spekulacje, brak bezpośrednich dowodów). Po gwałtownym spadku wartości tokena większość tych kluczowych komentatorów milczała, a tylko nieliczni zaoferowali analizę i refleksję, jak na przykład niektórzy wspomniani autorzy Zhihu i osobistości ze świata kryptowalut, którzy podsumowali wnioski wyciągnięte z tego doświadczenia jako osoby trzecie.

(3) Yua Mikami i jej agencja:

Yua Mikami, twarz projektu, jej zaangażowanie przyciągnęło znaczną uwagę. Publiczne informacje sugerują, że była ona bezpośrednio lub pośrednio zaangażowana w projekt, co najmniej w następujący sposób: licencjonowanie wizerunku i własności intelektualnej: projekt nosi nazwę „Mikami Coin”, a jego oficjalna strona internetowa i materiały promocyjne w dużym stopniu wykorzystują imię, zdjęcia i kreskówkową postać Yua Mikami. Podobno sama nakręciła filmy promocyjne, obiecując fanom szereg korzyści związanych z tokenami, takich jak spotkania z posiadaczami tokenów i limitowane edycje gadżetów. Nie mogło to mieć miejsca bez jej zgody. Dlatego ona lub jej agencja (podobno była członkini grupy idolek SKE48, która później założyła własną firmę) prawdopodobnie podpisały umowę o wsparciu/współpracy z projektem, upoważniającą do wykorzystania jej wizerunku i imienia. Yua Mikami promowała token kilkakrotnie za pośrednictwem oficjalnego konta X pod koniec kwietnia i na początku maja. Na początku maja uczestniczyła również w wydarzeniach związanych z blockchainem, takich jak „Consensus Conference” w Hongkongu, promując $MIKAMI. Wszystko to wskazuje, że nie była „współpracowana” bez jej wiedzy, lecz aktywnie uczestniczyła w promocji komercyjnej. Chociaż szczegóły umowy pozostają nieznane, jako rzeczniczka prawdopodobnie otrzymała pewne wynagrodzenie (być może stałą opłatę za poparcie lub podział przychodów z tokenów). Niektórzy spekulują, że zespół projektu przekazał jej część tokenów jako zachętę, ale biorąc pod uwagę koncepcję blokady tokenów (50% zablokowanych do 2069 roku), możliwe, że jej przydzielone tokeny również nominalnie mieściły się w okresie blokady. Są to jednak tylko spekulacje. Po załamaniu cen Yua Mikami, za radą swojej firmy lub zespołu prawnego, szybko zdystansowała się od projektu. Jej oświadczenie opublikowane 11 maja było starannie sformułowane (podkreślając „stanowisko wieży reklamowej”), wyraźnie profesjonalnie sporządzone w celu ograniczenia jej ryzyka prawnego i odpowiedzialności wobec opinii publicznej. Japońskie media zacytowały również osobę z jej agencji, która stwierdziła: „Bezpodstawne oskarżenia są wymierzone w samą Mikami i zareagujemy spokojnie”, co wskazuje na próbę ochrony wizerunku artystki. Można powiedzieć, że po upadku tokenu Yua Mikami szybko zmieniła swoją postawę z partnerskiej na „ofiarę/outsidera”. Czy ten ruch był szczery, czy też był zabiegiem public relations, dopiero się okaże.


(4) Plotki o „chińskim zespole ds. emisji waluty”:

To jest sedno sprawy. Krążą pogłoski, że w skład głównego zespołu wchodzą dwaj obywatele Chin, podczas gdy pochodzenie pozostałych członków jest niejasne. Niektórzy spekulują, że zespół może składać się z chińskich studentów lub pracowników w Japonii, ponieważ działanie wyłącznie na terenie Chin utrudniłoby obejście krajowych przepisów. Wybór blockchaina Solana i zakazanie udziału Japończykom wydaje się raczej próbą obejścia lokalnych przepisów przez Chińczyków w Japonii (Solana nie jest popularnym blockchainem w Japonii, co uniemożliwia korzystanie z japońskich giełd). Zespół może jednak również mieć siedzibę głównie w Azji Południowo-Wschodniej lub Hongkongu, nazywając go w plotkach po prostu „chińskim zespołem”. Jeśli ktoś rzeczywiście zostanie aresztowany, należy zgłosić jego tożsamość, miejsce aresztowania i zarzuty, ale obecnie nic nie wiadomo. Z drugiej strony, jeśli pogłoski okażą się fałszywe, zespół może nadal być na wolności i kontrolować ogromne sumy zebranych pieniędzy. Nadal posiadają oni około 1 miliona dolarów w SOL pod adresem zbiórki. Możliwe, że będą stopniowo transferować i wypłacać te aktywa. W przyszłości ta grupa może powrócić do zarządzania innymi podobnymi projektami „celebrytów”, dlatego incydent wzbudził tak duże zainteresowanie: ludzie chcą się upewnić, czy osoby wykorzystujące inwestorów zostaną ukarane. Niestety, jak dotąd ci anonimowi członkowie zespołu nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności.

(5) Inne właściwe strony:

Co więcej, nie można zignorować roli inwestorów/fanów. Większość z nich pochodziła z Chin kontynentalnych, Hongkongu, Makau, Tajwanu i społeczności chińskich z Azji Południowo-Wschodniej, uczestnicząc w zakupie tokenów motywowanych miłością do Yua Mikami lub fantazjami o błyskawicznym wzbogaceniu się. Statystyki pokazują, że niektórzy lojalni fani zainwestowali nawet 574 tokeny SOL (około 80 000 dolarów), aby wesprzeć swoją idolkę. To właśnie oni stali się największymi ofiarami tego incydentu. Po załamaniu cen wielu z nich zorganizowało protesty w mediach społecznościowych, domagając się zwrotu pieniędzy i potępiając niesprawiedliwość. Niektórzy nawet skorzystali z Instagrama i innych kont Yua Mikami, aby wyrazić swoje rozczarowanie i gniew zarówno po chińsku, jak i japońsku. W pewnym sensie ci fanowscy inwestorzy byli również „kluczowymi postaciami” napędzającymi wydarzenie; bez ich skandalicznych wybuchów Yua Mikami mogłaby nie wydać publicznego oświadczenia, a późniejsze plotki o aresztowaniu nie przyciągnęłyby tak dużej uwagi.

4️⃣ Punkt widokowy Złotej Małpy

Po dogłębnej analizie i analizie, ocena Jin Hou dotycząca prawdziwości doniesień o „aresztowaniu zespołu Yua Mikami w Japonii” jest następująca: Jest to najprawdopodobniej plotka i szum medialny, pozbawione podstaw faktycznych. Niezależnie od tego, czy weźmiemy pod uwagę źródło informacji, logiczny wniosek, czy reakcje różnych stron, nie można znaleźć wiarygodnych dowodów na poparcie twierdzenia o aresztowaniu. Brak oficjalnych japońskich doniesień, brak jakichkolwiek nietypowych działań na kontach związanych z projektem oraz wyraźne zaprzeczenie ze strony poinformowanych liderów opinii wskazują, że plotka jest bezpodstawna.

Jeśli chodzi o sam projekt, Jin Hou uważa, że ​​$MIKAMI (Meme Coin) niesie ze sobą znaczne ryzyko i kontrowersje, a nawet można go określić mianem piramidy finansowej lub schematu „pump and dump”. Oto kilka kluczowych kwestii:


(1) Brak przejrzystości w ujawnianiu informacji: Od przedsprzedaży do emisji, projekt nigdy nie ujawnił w pełni i transparentnie szczegółów, takich jak kontrakt tokenowy i mechanizm blokady, uniemożliwiając inwestorom podejmowanie racjonalnych decyzji. Na przykład, do momentu wprowadzenia na rynek wiele osób nie znało kluczowych informacji, takich jak konkretny czas otwarcia i początkowa podaż tokena w obiegu. Ta praktyka „ukrywania wprowadzenia na rynek” sama w sobie jest bardzo nieregularna.

(2) Wyraźnie niesprawiedliwa gospodarka tokenami: Jak przeanalizowano powyżej, zespół projektowy kontroluje większość tokenów, a zobowiązanie do blokady jest trudne do wyegzekwowania. Dystrybucja tokenów jest skrajnie niesprawiedliwa, a inwestorzy detaliczni są marginalizowani. Taka sytuacja niemal gwarantuje, że po otwarciu rynku zespół projektowy/insiderzy będą mieli wystarczająco dużo tokenów i motywację, aby je sprzedać i spieniężyć, co utrudnia zwykłym inwestorom wyjście z sytuacji bez szwanku.

(3) Podejrzane metody działania: Start o północy, niezapowiedziany zrzut oraz nagły wzrost i spadek cen tuż po starcie – wszystkie te działania są sprzeczne z konwencjonalnymi zasadami rynkowymi, a jednocześnie przypominają typowe schematy „pump and dump”. W szczególności fakt, że cena załamała się, zanim tak wiele osób otrzymało swoje monety, sugeruje, że osoby z wewnątrz mogły wcześniej zaplanować lub wykorzystać luki w zabezpieczeniach inteligentnych kontraktów, aby stworzyć asymetryczne możliwości handlowe.
(4) Niejasne pozycjonowanie projektu: Pomimo zachwalania „ekonomii fanów” i „wirtualnego ekosystemu”, nie ma jasnych i wykonalnych scenariuszy zastosowania. Tak zwany czteroetapowy plan i społeczność fanów brzmią zachęcająco, ale nie ma gwarancji wdrożenia. Jeśli tokeny celebrytów zostaną wycofane ze spekulacji i nie będą miały poparcia dla swojej wartości, najprawdopodobniej staną się bezwartościowe. Właśnie dlatego większość tokenów celebrytów ma krótki żywot.

W związku z powyższym, projekt $MIKAMI wiąże się z niezwykle wysokim ryzykiem inwestycyjnym, a straty dla uczestników są niemal pewne; nazwanie go oszustwem nie jest bezpodstawne. Jednak prawna definicja oszustwa wymaga bardziej rygorystycznych dowodów, co może wiązać się z koniecznością przeprowadzenia przez organy ścigania dogłębnych dochodzeń w sprawie przepływów środków zespołu i prawdziwości ujawnionych informacji. Obecnie, choć zespół projektowy może być moralnie naganny, możliwe, że nie naruszył żadnych wyraźnych przepisów prawnych. To przypomnienie o niebezpieczeństwach związanych z takimi incydentami: praktyki wyzysku stosowane w szarej strefie rzadko podlegają karze.


Zastrzeżenie:

Treść tego artykułu pochodzi ze źródeł internetowych i jest przeznaczona wyłącznie do pobieżnej lektury. Należy samodzielnie ocenić jego autentyczność. Nie stanowi on porady inwestycyjnej ani opinii.

🩵Tworzenie treści to ciężka praca. Jeśli uważasz, że Golden Monkey wykonał dobrą robotę, polub, skomentuj i zasubskrybuj! Dzisiaj jest 20 maja, a Golden Monkey nie został jeszcze wybrany przez samicę, więc może cieszyć się księżycem i melonami tylko na zachodniej wieży. Wasze reposty i komentarze to największa motywacja dla Golden Monkey do dalszych aktualizacji 20 maja! 🫶 @加密金猴-蓝鸟会 👈 Szybko, obserwujcie tę uroczą małpkę!