Obecny rytm jest taki: Fed nie działa, czeka na ruch Trumpa. Ponieważ jeśli Fed najpierw obniży stopy, a Trump nie współpracuje, to będzie to bez sensu; jeśli Trump najpierw coś zrobi, Fed będzie miał powód, aby wystąpić jako „rycerz w białej zbroi” – obniżając stopy, rozszerzając bilans, stabilizując rynek, przechodząc przez cały proces.
Warto również wspomnieć, że delikatnie sygnalizowano, że regulacje dotyczące kryptowalut mogą być nieco złagodzone, a legislacja dotycząca stablecoinów jest w drodze, co już jest rzadkim „oddechem” ze strony Fed, mimo że publicznie twierdzą, że ich nie lubią, w rzeczywistości zaczynają akceptować.
Jak rynek to interpretuje? Krótkoterminowe negatywne wieści, długoterminowo pozytywne. Nadchodzące wahania są nieuniknione, ale w oku burzy często tkwi szansa. Prawdziwe wydarzenia nie mają miejsca w momencie wypowiedzi Fed, ale w momencie ich zwrotu. Teraz największym problemem rynku jest „brak jasności”, więc pieniądze są wstrzymywane. Jednak gdy kierunek stanie się jasny, ci, którzy wcześniej zajmą pozycję, będą mogli skosztować pierwszych zysków. Dlatego teraz, bez pośpiechu, należy obserwować inflację, patrzeć na cła, trzymać się polityki. Powell, choć twardo mówi, działa dość szybko, a prawdziwe widowisko jeszcze przed nami!
Rynek może jeszcze spadać; Ethereum właśnie osiągnęło nowy szczyt, a teraz spada, co w pełni odpowiada oczekiwaniom. Ta runda rynku jest dość nietypowa, Bitcoin rośnie sam, podczas gdy altcoiny pozostają na dnie. Jeśli wciąż korzystasz z myślenia z poprzedniej hossy, teraz na pewno jest ci ciężko. Główni gracze w rzeczywistości starają się naciskać na altcoiny, zmuszając drobnych inwestorów do oddania swoich udziałów. Kontrola nad Bitcoinem jest już wysoka, można go szybko podnieść, ale trzeba to robić w rytmie altcoinów. Dlatego ogólnie rzecz biorąc, ta fala rynku nie może gwałtownie wzrosnąć.
Na przykład, 1 kwietnia Bitcoin wynosił około 85 000 juanów, zasugerowałem, aby zmniejszyć pozycję i czekać na przełamanie nowego dołka, a 7 kwietnia faktycznie przełamano nowy dołek. Nasza strategia była wtedy bardzo jasna: po prostu łapać dno, nie bać się. Uważam, że rynek jeszcze raz spadnie, a następnie szybko odbije się w górę. Ponieważ jeśli nie wzrośnie, nie aktywuje to emocji „strachu przed utratą okazji” i nie przyciągnie pieniędzy z rynku zewnętrznego. Można szczególnie zwrócić uwagę na „wskaźnik strachu i chciwości”; gdy osiągnie 75, FOMO może naprawdę wybuchnąć.
Siedem sposobów na „śmierć” w handlu kryptowalutami! W hossie należy być czujnym!
Bańka kryptowalutowa zmyliła niezliczone osoby, skłaniając je do bezwahania się w inwestycji. Niektórzy nawet decydują się zrezygnować z pracy, inwestując cały swój majątek w falę handlu kryptowalutami, a następnie dokumentując swoje doświadczenia handlowe w Internecie.
Można śmiało stwierdzić, że na początku uczestnicy handlu kryptowalutami zazwyczaj łatwo osiągają zyski, a uczucie szybkiego zarabiania pieniędzy jest uzależniające, co dodatkowo pobudza ich chciwość, pragnąc zarobić jeszcze więcej. Jednak nawet jeśli bańka kryptowalutowa nie pęknie, spekulanci wciąż narażeni są na ogromne ryzyko strat. Teraz przyjrzyjmy się najczęstszym siedmiu sposobom „śmierci” traderów kryptowalutowych!
Pierwszy sposób: zginąć przez łapanie dna w przeciwnym kierunku.
Gwałtowny spadek cen wirtualnych walut często staje się próbnikiem chciwości traderów. Niektórzy traderzy cieszą się z spadku rynku, nie mogąc się doczekać, aby kupić na dnie, jednak nie zdają sobie sprawy, że tak zwane dno nie jest końcem, lecz głęboką przepaścią.
W tym dołku może kryć się więcej niepewności i ryzyka, jak w bezdennej otchłani; gdy się wpadnie, handlarz może znaleźć się w niekończącej się pułapce, kupując wielokrotnie i powracając do straty.
Można powiedzieć, że łapanie dna wbrew trendowi jest jednym z głównych powodów strat wielu traderów kryptowalutowych. W wyraźnym trendzie spadkowym niektórzy traderzy błędnie uważają, że cena wirtualnych walut spadła do poziomu, który przyciągnie nowych spekulantów, więc powinna nastąpić odbicie.
Jednak w rzeczywistości często jest tak, że im bardziej próbujesz łapać dno, tym większe ponosisz straty, aż w końcu stajesz się przytłoczony; nie tylko wcześniej zarobione zyski znikają, ale także kapitał może zostać całkowicie zniszczony.
Na przykład, w 2013 roku, ceny Bitcoina wzrosły z kilkudziesięciu dolarów do około 1000 dolarów, a następnie spadły do ponad 100 dolarów. Ta huśtawka cenowa doprowadziła do bankructwa niezliczonych traderów kryptowalutowych.
Strategia łapania dna może odnieść sukces tylko na rynku, który jest w fazie konsolidacji lub korekty wzrostowej, a w innych czasach takie działanie zwykle prowadzi na drogę donikąd. To właśnie dlatego mówimy o znaczeniu działania zgodnie z trendem; właściwe działanie zgodnie z trendem może odnosić wielokrotne sukcesy podczas konsolidacji, podczas gdy działanie wbrew trendowi, nawet jeśli wykonane poprawnie wiele razy, może prowadzić do nieodwracalnych strat po jednym błędzie.
Drugi sposób: zginąć przez dźwignię.
W bańce kryptowalutowej niektórzy traderzy poczuli słodycz, pragnąc zwiększyć inwestycje, aby osiągnąć większe zyski. Jednak z braku dodatkowych funduszy zaczęli rozważać pożyczki lub finansowanie, aby inwestować w kryptowaluty, czyli zwiększając dźwignię.
Obecnie powszechny poziom dźwigni wynosi od 5 do 10 razy, co oznacza, że traderzy kryptowalutowi mogą pożyczyć więcej pieniędzy przy ograniczonym kapitale. Na przykład przy 5-krotnej dźwigni, jeśli kapitał wynosi 300 000 juanów, trader kryptowalutowy może pożyczyć 1 200 000 juanów, a następnie kupić wirtualne waluty w pełnym zakresie. Niezależnie od tego, czy cena wirtualnej waluty wzrasta, czy spada, zyski lub straty zostaną pomnożone przez 5. Konkretnie, jeśli cena wirtualnej waluty wzrasta o 10%, zysk tradera wynosi 50%; odwrotnie, straty również zostaną pomnożone przez 5. Oznacza to, że gdy straty tradera osiągną 20% jego kapitału, dojdzie do likwidacji, a kapitał oraz pożyczone środki zostaną całkowicie zlikwidowane. Zazwyczaj traderzy kryptowalutowi nie zaczynają od wysokiej dźwigni, lecz od mniejszych poziomów dźwigni. Jednak wielokrotne osiąganie zysków sprawia, że stają się coraz bardziej nieostrożni wobec ryzyka, ślepo wierząc, że wirtualne waluty będą tylko rosły, co ostatecznie prowadzi do całkowitej straty kapitału. Na przykład w latach 2017-2018 Bitcoin nieustannie przebijał ważne poziomy cenowe, osiągając maksymalnie 18 000 dolarów, a wiele osób w tym procesie zwiększyło swoje wskaźniki dźwigni, mając nadzieję, że cena Bitcoina wzrośnie do 30 000 dolarów.
Jednak Bitcoin ostatecznie spadł z 18 000 dolarów do około 10 000 dolarów, a traderzy korzystający z dźwigni ponieśli ogromne straty. Krótko mówiąc, to, co się wydarzyło, to obserwowanie, jak niektórzy traderzy stają się bogaci z dnia na dzień, a następnie dążenie do krótkoterminowych zysków, co kończy się błędnym kierunkiem.
Trzeci sposób: zginąć na wykresie K.
Handel kryptowalutami opiera się na wykresach K; chociaż wiedza na ten temat pochodzi z rynków akcji i kontraktów terminowych, wykresy K w kryptowalutach nie mogą być w pełni stosowane zgodnie z doświadczeniem z rynków akcji i kontraktów. Z powodu różnych niepewności poleganie wyłącznie na wykresach do handlu kryptowalutami może prowadzić do poważnych strat.
Na przykład w 2013 i 2017 roku rząd Chin podjął działania przeciwko wirtualnym walutom, co doprowadziło do ich gwałtownego spadku. W 2017 roku rząd Korei Południowej również podjął kroki w celu stłumienia wirtualnych walut, co również spowodowało znaczny spadek cen.
Krótko mówiąc, wirtualne waluty nie są oficjalnie uznawane przez banki centralne na całym świecie i brak im legalnego statusu, co powoduje, że są narażone na różne polityczne wstrząsy. Te wstrząsy są niemożliwe do przewidzenia za pomocą wykresów K, więc trudno ich uniknąć. Ponadto, w handlu kryptowalutami występują nielegalne praktyki, takie jak manipulowanie cenami.
Na regulowanych rynkach akcji i kontraktów terminowych takie zachowanie jest zabronione i podlega regulacjom. Jednak handel kryptowalutami znajduje się w stosunkowo dzikiej erze, gdzie różne demony szaleją, a rola wykresów K w tym środowisku jest stosunkowo mała, a nawet mogą stać się narzędziem do wabienia traderów przez te demony.
Czwarty sposób: zginąć przez kupowanie w górę i sprzedawanie w dół.
Z powodu niestabilności wykresów K i braku innych bardziej niezawodnych metod kupna i sprzedaży, zdecydowana większość traderów kryptowalutowych skłania się ku strategii „kupowania w górę, sprzedawania w dół”. Jak powszechnie wiadomo, ta strategia może przynieść znaczne zyski w krótkim okresie, ale z perspektywy długoterminowej zwiększa prawdopodobieństwo strat.
Na rynku akcji prawdopodobieństwo długoterminowego zysku wynosi około 10%, w tym nawet niektórzy inwestorzy wartościowi. Natomiast na rynku kontraktów terminowych prawdopodobieństwo długoterminowego zysku spada do 1%. W porównaniu do tego, handel wirtualnymi walutami jest jeszcze trudniejszy. Mimo że obecnie wielu traderów kryptowalutowych twierdzi, że osiągnęli pewne zyski, to ostatecznie proporcja osób, które będą mogły utrzymać zyski, może nie przekroczyć 1‰, co stanowi duży problem, ponieważ większość traderów kryptowalutowych może ostatecznie stracić na rynku.
Ponadto, chociaż niektórzy dostrzegają niestabilność strategii kupowania w górę i sprzedawania w dół, chcą długoterminowo trzymać wirtualne waluty, to natura ludzka jest wrodzona w chciwości i strachu. Obawiają się spadającej ceny, a zyskują chciwość w obliczu rosnącej ceny, co prowadzi do niespójności między rzeczywistym działaniem a racjonalnym myśleniem.
Tylko nieliczni mogą przezwyciężyć tę naturę i pokonać chciwość i strach. Jednak większość ludzi wciąż powtarza swoje błędy, krążąc w cyklu podobnym do pamięci złotej rybki, co sprawia, że trudno jest naprawdę się zmienić.
Piąty sposób: zginąć przez brak stop loss.
Dla niektórych traderów kryptowalutowych, są przekonani, że niezależnie od tego, jak mocno spadnie cena wirtualnych walut, ostatecznie zawsze wróci. Trzymają się zasady „nie sprzedaję, nawet na śmierć”, pozostając spokojni w obliczu jakiejkolwiek paniki, wierząc, że cuda zawsze się zdarzają.
Jednak w przypadku niektórych wirtualnych walut, nie sprzedawanie ich nawet na śmierć może rzeczywiście prowadzić do ogromnych strat. Na przykład Chińska Waluta spadła z 35 juanów do 0,5 juanów, a następnie załamała się i została oskarżona o prowadzenie piramidy, a 260 milionów juanów zniknęło w powietrzu. Można powiedzieć, że to jedna z najtragiczniejszych „śmierci” traderów kryptowalutowych.
Łatwo wpaść w pułapki, jeśli chodzi o traderów kryptowalutowych, głównie dzielą się na dwie grupy: jedna to nowicjusze, którzy z powodu niewiedzy są nieustraszeni i nie zdają sobie sprawy z brutalności tego sposobu, co prowadzi do nieoczekiwanego wyczerpania ich kapitału; druga to doświadczeni gracze, którzy są w świecie kryptowalut od jakiegoś czasu, przeszli przez wiele transakcji i ogólnie osiągnęli pewne zyski.
Traderzy kryptowalutowi przyzwyczaili się do gwałtownych wzrostów i spadków cen, a nawet traktują spadki jako okazję, stając się coraz odważniejsi, ale nie zdają sobie sprawy, że różnorodność wirtualnych walut jest ogromna, a niedbałe podejście może prowadzić do likwidacji lub załamania. Wiele tokenów doświadczyło likwidacji z powodu polityk, co spowodowało nagły spadek ich wartości.
Szósty sposób: zginąć na skutek handlu wysokiej częstotliwości.
Wielu traderów kryptowalutowych jest entuzjastami handlu wysokiej częstotliwości, co oznacza częste dokonywanie transakcji kupna i sprzedaży w celu uzyskania znacznych zysków ze spreadów. Jednak ostatecznym wynikiem są często ciągłe straty. Dlaczego tak się dzieje? Teoretycznie, zarabiając 1% przy każdej transakcji, wystarczy, że codziennie udaje się przynajmniej raz zarobić, aby uzyskać dzienny zwrot na poziomie 1%.
W ciągu roku przyniesie to 365% zysku, a nawet więcej; jeśli uwzględnimy efekt skali, ta liczba jest wręcz oszałamiająca. Jednak w rzeczywistości codzienne osiąganie sukcesów w handlu wygląda na proste, ale w praktyce jest to niezwykle trudne zadanie.
Dzieje się tak, ponieważ ceny wirtualnych walut są bardzo niestabilne, a krótkoterminowe transakcje są trudne do przewidzenia. Handel wysokiej częstotliwości prowadzi do obniżenia wskaźnika sukcesu. Obniżenie wskaźnika sukcesu prowadzi do większych strat, a wzrost strat wpływa na psychikę handlowców, a gorszy stan psychiczny prowadzi do większych i poważniejszych strat, co tworzy błędne koło.
Na przykład, wyobraź sobie, jakie konsekwencje przyniesie częsta zmiana pasa na autostradzie; prawie każdy wie, że takie zachowanie prędzej czy później doprowadzi do wypadku. Zasada handlu wysokiej częstotliwości w kryptowalutach jest podobna. Ponadto, handel wysokiej częstotliwości prowadzi do zwiększenia opłat transakcyjnych, a rzeczywiste zyski mogą nie pokryć tych opłat, co jest powszechnym problemem.
Siódmy sposób: zginąć przez ślepą podążanie za trendem.
Wielu traderów kryptowalutowych ma ograniczoną wiedzę na temat wirtualnych walut; po prostu słyszeli, że można zarobić, więc spieszą się, aby wejść na rynek. Po skontaktowaniu się z rynkiem często ślepo uwielbiają wypowiedzi niektórych „wielkich graczy”, takie jak to, że Bitcoin ostatecznie stanie się walutą fiducjarną, że liczba wirtualnych walut jest ograniczona i nie straci na wartości, że przyszłość XXI wieku należy do kryptowalut itp. To stanowisko jest powszechne w mediach społecznościowych, takich jak Weibo, Xueqiu, Zhihu, tworząc pewnych „duchowych liderów” promujących handel kryptowalutami.
Wiele osób uwierzyło w to, co słyszało; niektórzy zrezygnowali z pracy, aby handlować kryptowalutami, a nawet sprzedali swoje domy, aby pożyczyć pieniądze na handel. Jednak ostateczny wynik to brak zysków, a praca i kariera poszły na marne.
Na przykład Li Xiao, znana postać w świecie kryptowalut, promował token EOS, pomagając mu w zebraniu 185 milionów dolarów w ciągu zaledwie pięciu dni. Jednak później EOS opublikował oświadczenie, które wyjaśniło związek z Li Xiao, zaprzeczając, że jest współzałożycielem lub członkiem zarządu projektu, co było szokujące. Wiele wirtualnych walut, aby zwiększyć swoją wartość, zatrudnia „dużych graczy”, co może wprowadzać traderów w błąd co do solidności technologii i szerokich perspektyw wirtualnych walut, które wkrótce mają wzrosnąć. Na ogół, niewłaściwe rekomendacje „dużych graczy” oraz bezkrytyczna wiara w przyszłość nowych wirtualnych walut są często wstępem do śmierci.
Od wielu lat poruszam się po rynku, doskonale rozumiem jego możliwości i pułapki. Jeśli Twoje inwestycje nie poszły zgodnie z planem i czujesz złość z powodu strat, zostaw 111 w sekcji komentarzy! Chętnie podzielę się doświadczeniem.
#美联储FOMC会议 #Strategy增持比特币 #比特币战略储备


