Indeks Strachu i Chciwości wyraźnie pokazuje ogromną panikę na obecnym rynku.
Przez ostatnie 8 tygodni rynek wciąż wpadał w czysty tryb paniki, a Indeks Strachu i Chciwości krzyczy prawdę głośniej niż cokolwiek innego.
Oficjalnie wpadliśmy w skrajną panikę i kiedy to się dzieje, każda mała czerwona świeca staje się sygnałem do masowych wyjść. Ludzie nie sprzedają, ponieważ chcą… sprzedają, ponieważ każdy myśli, że każdy inny też to zrobi. Tak zaczynają się kaskady.
Czyny cenowe Bitcoina odzwierciedlają tę samą historię: brak odbicia, brak ulgi, brak kupujących. I jest na to powód.
Wsparcie nie pojawia się magicznie, gdy sentyment jest tak zrujnowany. Gdy strach dotyka pojedynczych cyfr, płynność wysycha, książki zamówień stają się cieńsze, a nawet silne ręce odwracają się, czekając na znalezienie przez rynek prawdziwego dołka.
To tworzy efekt swobodnego spadku bez znaczących warstw wsparcia utrzymujących cenę.
To, co widzimy, to nie tylko spadek, to psychologiczne odprężenie.
Inwestorzy są wyczerpani, wieloryby czekają na niższe poziomy, a detaliczni sprzedają w panice każde odbicie.
Główne wsparcie w Bitcoinie znajduje się na poziomie 75k, jeśli cena spadnie poniżej niego.
Wtedy pożegnaj się ze swoim portfelem.
Dopóki sentyment się nie resetuje…
Dopóki strach nie przestaje dominować…
Bitcoin będzie nadal spadał, aż znajdzie poziom, na którym kupujący nie będą mogli dłużej ignorować zniżki.
Teraz?
Jest strach.
Brak zaufania.
Brak wsparcia.
Po prostu czysta defensywna sprzedaż na całej linii.
#BTCVolatility #panic #DumpandDump #marketcrash #BinanceAlphaAlert