Spędziłem dużo czasu, obserwując, jak blockchainy zachowują się w rzeczywistości, śledząc transakcje, gdy przemieszczają się po sieciach, oraz zagłębiając się w prace badawcze, dokumentację i rzeczywistą aktywność, aby zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się po naciśnięciu „wyślij” w portfelu kryptograficznym. Im więcej obserwowałem i badałem, tym jaśniejsze stawało się, że weryfikacja transakcji jest cichym kręgosłupem wszystkiego w kryptowalutach. To część, której większość ludzi nigdy nie widzi, a mimo to jest powodem, dla którego cyfrowe pieniądze mogą istnieć bez banków, zezwoleń czy centralnej kontroli.