Kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się o Falcon Finance, poczułem coś rzadkiego w tej przestrzeni kryptowalut i finansów zdecentralizowanych. To było jak słyszenie kogoś mówiącego o czymś, co głęboko interesuje codziennych ludzi i instytucje. Nie mówię o hype'ie czy tymczasowych zyskach. Mówię o wizji, która naprawdę mogłaby zmienić sposób, w jaki pieniądze działają na łańcuchu na zawsze. To, co najbardziej mnie zaintrygowało, to pomysł, że protokół mógłby akceptować prawie każdy płynny aktyw, który posiadasz i przekształcić go w bezpieczny aktyw przypominający dolara, nie zmuszając cię do sprzedaży tego, w co wierzysz. Ten pomysł wynika z poczucia, że ludzie mają zbyt dużo swojego bogactwa związane w aktywach, które po prostu tam siedzą i nic nie robią, co osobiście skłania mnie do myślenia. Gdybyśmy mogli odblokować prawdziwą wartość tych aktywów bez bólu, to nowy świat płynności i zysku mógłby być możliwy. To jest dokładnie to, co buduje Falcon Finance i wydaje się, że to przełomowy moment w finansach na łańcuchu.